Posty

Wyświetlanie postów z 2022

Krycha nawraca Jaggera, a Jasiu Kowalski wprowadza inkwizycję

Obraz
  Dwa dni po wielkim obżarstwie, jakim jest świętowanie urodzin jakiegoś kolesia, który podobno urodził się ponad 2'000 lat temu, dając początek religii opartej na strachu przed jakimś bobem (od bobu – rośliny strączkowej), przemocy siłowego „nawracania” wszystkich, ewentualnie zabijaniu co bardziej opornych i seksualnym wykorzystywaniu dzieci i tak zwanych zakonnic, czuję, że muszę napisać o świętach. Nie, nie będę tutaj rozwodził się na temat smaku pysznych ciast przygotowanych przez Moją Ukochaną Bożenkę, czy prezentach. Napiszę o świńskiej misjonarce z Polski, która błysneła nawracaniem Sir Micka Jaggera oraz o ustawie inkwizycyjnej towarzyszy z solidurnej rosji i PiSdzielskiej Partii Patolicko – Komunistycznej. Otóż niejaka Krycha Pawłowicz, partyjniacka siepaczka o urodzie bezpłodnej, rozlazłej lochy, manierach woźnicy i nienasyconym łakostwie pijawki wpadła na błyskotliwy pomysł dopytywania Sir Micka Jaggera, oczywiście w nieznanym Mu języku polskim, czy zanim napisał „Mer...

Propaganda

Obraz
  Propaganda – celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości ludzkiej lub jednostki. Propaganda często jest kojarzona z materiałami przygotowanymi przez władze danego kraju w celu krzewienia pozytywnych postaw obywateli zgodnych z racją stanu, jak na przykład zachęcanie do wstępowania do wojska celem obrony kraju w czasie wojny. Grupy aktywistów, przedsiębiorstwa czy media również mogą produkować propagandę. W XX. wieku termin propaganda często wiązał się z podejściem manipulacyjnym z uwagi na używanie jej przez totalitarne reżimy, ale historycznie propaganda jest neutralnym terminem opisowym. Propaganda totalitarnych reżimów polega na manipulacji intelektualnej i emocjonalnej z użyciem jednostronnych, niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów i wiąże się ściśle z użyciem dezinformacji zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych poprzez narzucenie i zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści i stano...

Pranie Mózgu

Obraz
  Pranie mózgu (nazywane także kontrolą umysłu, reformą procesu myślenia albo reedukacją) – termin używany na określenie działań przymusowych albo o charakterze dobrowolnym, mogących na celu zmianę poglądów lub zachowań jednej lub większej liczby osób. Dyskusyjne jest to, od jakiego momentu działanie nakierowane na zmianę osobowości należy uznać za pranie mózgu. Po raz pierwszy termin pranie mózgu pojawił się w obiegu społecznym w Stanach Zjednoczonych w czasie wojny koreańskiej w latach '50. XX. wieku jako wyjaśnienie zachowania amerykańskich żołnierzy, którzy po okresie przebywania w niewoli przechodzili na stronę komunistów. Pranie mózgu wykorzystywane było przez chińskich komunistów do spowodowania głębokich i trwałych zmian w zachowaniu ludzi z ich szeregów, którzy następnie mieli w podobny sposób wpływać na zachodnich jeńców wojennych w Chinach, ale i do pozbawiania ich zdolności do skutecznego organizowania się i stawiania oporu. W Korei pranie mózgu u więźniów z krajów...

Dwójmyślenie

  https://www.youtube.com/watch?v=lcJ04RegSKo WOJNA TO POKÓJ WOLNOŚĆ TO NIEWOLA IGNORANCJA TO SIŁA Dwójmyślenie – termin pochodzący z powieści George'a Orwella pod tytułem „Rok 1984”, w nowomowie oznaczający demonstrowanie wiary w wiele poglądów sprzecznych pod względem logicznym. Dwójmyślenie stanowiło ścisły element angsocu i wiązało się ściśle z pojęciami takimi, jak zmienność przeszłości, regulacja faktów, czarnobiał oraz niegacja obiektywnej rzeczywistości. „ Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim wyznawanie dwóch sprzecznych poglądów i wierzenie w oba naraz. Partyjny inteligent wie, kiedy powinien zmienić swoje wspomnienia, a zatem w pełni się orientuje, że przekręca fakty. Równocześnie jednak, dzięki dwójmyśleniu, święcie wierzy, iż prawda nie została pogwałcona. Proces ten musi być świadomy, gdyż inaczej brakowałoby mu precyzji, a zarazem bezwiedny, aby człowiek nie zdawał sobie sprawy z faktu dokonania fałszerstwa, bo to mogłoby wywołać w nim poczucie winy” - Geo...

Myślozbrodnia

Obraz
  Myślozbrodnia – przestępstwo w Oceanii, fikcyjnym państwie stworzonym przez George'a Orwella w powieści pod tytułem „Rok 1984”. Słowo myślozbrodnia pochodzi z nowomowy i jest efektem połączenia słów „myśl” i „zbrodnia”. W praktyce oznacza ono przestępstwo polegające na myśleniu wbrew linii propagowanej przez Partię oraz Wielkiego Brata. Myślozbrodnię wykrywa Policja Myśli, która pełni rolę tajnej słuzby. Człowiek ogłoszony przez Policję Myśli myślozbrodniarzem zostaje poddany ewaporacji, to znaczy wymazuje się jego wszystkie dane z ksiąg oraz zaciera się po nim wszelki ślad. Jest przetrzymywany w siedzibie Ministerstwa Miłości. Głównego bohatera książki, Winstona Smitha, przyłapano na wyżej wymienionym przestępstwie. Jak możemy przeczytać, ów obywatel Oceanii, po tym, jak uznano go za myślozbrodniarza, został uprowadzony do siedziby Ministerstwa Miłości, gdzie nie poddano go procesowi ewaporacji, lecz „oczyszczono” z myśli, które Partia uznaje za sprzeczne z jej polityką....

Policja Myśli

Obraz
  Policja Myśli – fikcyjna z książki George'a Orwella „Rok 1984”. Była organem policyjnym podporządkowanym Ministerstwu Miłości, które zajmowało się przestępstwami politycznymi i kontrolowało członków Partii za pomocą teleekranów, będących połączeniem telewizora z kamerą, prowadzącą inwigilację mieszkań obywateli. Zasady funkcjonowania i kryteria inwigilacji, którymi posługiwała się Policja Myśli były tajne. Nie wiadomo było, czy inwigilacja prowadzona jest ciągle i we wszystkich mieszkaniach, czy tylko w wybranych. Ta kafkowska sytuacja stwarzała poczucie zagrożenia i przekonanie, że śledzone jest słowo i gest każdego obywatela. Głównym przestępstwem ściganym przez Policję była myślozbrodnia, przewinienie w znacznym stopniu niezdefiniowane i nieokreślone, podobnie, jak zasady działania samej Policji. Oficjalnym powodem istnienia Policji Myśli była konieczność walki z niezwykle rozbudowanym i przebiegłym podziemiem pod kierownictwem Emmanuela Goldsteina, bezustannie dybiącym na ż...

Dawanie w szyję

  „Kobiety, młode, nie rodzą dzieci, bo do 25. roku życia dają w szyję” - tak mniej więcej naczelnik wolski Jarosław towarzysz Balbina Kaczyński wyjaśnia małą dzietność Polek. Ten stary frustrat przy okazji został samozwańczym specjalistą od uzależnienia od alkoholu, bo wykwakał z siebie tezę, iż mężczyzna może pić 20 lat, by się uzależnić, a kobieta jedynie po 2 latach picia staje się alkoholiczką. Nie będę tutaj dokonywał egzegezy kwakania naczelnika, ponieważ nie jestem Doktorem Dolittle i nie znam języków zwierząt, a poza tym kwaknięcia te to jedynie bajdurzenia starego idioty. W zasadzie nawet nie zamierzam jakoś ostro stawać w obronie kobiet, szczególnie, że są przypadki na przykład Kingi Dupeczki, lat 27, córki Anżeja Dupy Dupeusza, która przekroczyła określoną przez wodza granicę 25 lat i chyba nadal daje w szyję, zamiast rodzić dzieci, czy Edyty Szurniak, która jednak dziecko urodziła. W obydwu przypadkach lepiej byłoby, gdyby wymienione panie DAWAŁY W SZYJĘ, zamiast w ...

O kłopotach patolickich fundamentalistów finansowanych z Kremla

  Listopad 2022. roku zaczął się od bardzo dobrych wiadomości na temat kłopotów różnych nawiedzonych szurów. I tak Ordo ZduPiS, czasem nazywane przeze mnie Porno sIurkami, czyli finansowany z Rosji patolicki, fundamentalistyczny swingers klub ma problemy finansowe. Podobno problemy zaczęły się krótko po ataku ruskich na Ukrainę i wprowadzeniu sankcji na agresora, między innymi zablokowanie transferów finansowych. Przypadek? Nie sądzę. Raczej konsekwencja faktu, że Klementyna Suchanow, która ma sądowy zakaz mówienia, że patoliccy fundamentaliści z Ordo ZduPiS są finansowani z Kremla, miała rację, demaskując wschodnie, rosyjskie źródła finansowania tych fanatyków. MIAŁA RACJĘ! Niestety ten medal ma drugą stronę. Ordo ZduPiS to patolicki swingers klub dla fundamentalistów najprawdopodobniej zostanie uratowany przez rządzących narodowych komunistów... Poza tym niejaka Socha z NOP-STOP, naczelna szurka antyszczepionkowa, wydymała swoje stado szurków w dwójnasób. Zawinęła im kas...

O UPAdlińskich Pokemonach

Bez względu na to, co może wskazywać tytuł, nie zamierzam wpisywać się w narrację konfederuskich polityczków, róznych Bezcenów, Kurwa-gdzie-moje-Majtki, Braunów, śWinniczków i innych Bosaczków, tudzież kurwactwa od tego tam szczura Olszańskiego i jego Ludwisi. Chodzi o to, że zostałem tak nazwany, „UPAdlińskim pokemonem” przez jakąś reprezentantkę „prafcifyh polakuf”, której niezbyt spodobał się mój komentarz w Internecie. Znam historię dawnych polskich kresów wschodnich. Myślę nawet, że dzięki temu, że moimi źródłami informacji nie są wypierdziny różnych kurwatów (kamratów?), członków bączek – jugend, obrazu nędzy i rozpaczy (ONR), młodzieży weszpolskiej, konfederosji, czy media narodowego komunizmu. Wiem, co wydarzyło się w lecie 1943. roku na Wołyniu, co zrobili tam członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Jednak pomimo tego, że najwięcej zamordowano Polaków, to ukraińscy nacjonalisci mordowali także Rosjan, Ukraińców, Żydów, Ormian, Czechów i przedstawicieli innych naro...

TYDZIEŃ ZLECIAŁ (30.10.2022)

  I kolejny tydzień przeszedł do historii. Polskiej polityki już nawet nie chce mi się komentować. Przecież to kabaret, którego kierownikiem jest stary klaun, który nigdy nie był śmieszny, klaun otoczony fan klubem, składającym się z z równie nieśmiesznych przydupasków, którzy swoje kariery, stanowiska i majątki zawdzięczają wodzowi i partii. Zupełnie, jak w umiłowanej ojczyźnie Jarosława towarzysza Balbiny Kaczyńskiego – Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Między Polską Rzeczpospolitą Ludową, a budowaną przez Kaczyńskiego PiSdzielską Republiką Ludową w zasadzie nie ma różnić – krajem rządzi stado niedouczonych baranów, typowych partyjniackich aparatczyków. Tyle, że „elyty” PiSdzielskie to wyznawcy wodza i patolicyzmu, którzy czerpią korzyści z zapewniania wyjątkowej pozycji funkcjonariuszom watykańskiego korpusu kolonialnego – duchownym kościoła patolickiego... Miniony tydzień (wpis z 30. października 2022. roku) przyniósł ciekawszą bzdurę, niż robią na co dzień PiSdzielc...

KATOLOGIA I PATOLICYZM, CZYLI SRA PÓŁGŁÓWEK

  Celowo w tytule dzisiejszego wpisu odwołuję się do prostackiej gry półsłówek. Bo taki wydaje się polski katolicyzm – prostacki i łopatologiczny. A do napisania tych kilku zainspirował mnie z jednej strony dawny kolega z dzieciństwa, który dzisiaj jest wyznawcą zarówno PiSizmu – Kaczyzmu, jak i patolicyzmu, a z drugiej inicjatywna ustawodawcza fundamentalistów i religijnych fanatyków z kanapowej partyjki Solidurna Rosja kierowanej przez „pierwszego miękiszona” Rzeczypospolitej, Zbigniewa towarzysza płaczliwego szeryfa mniej-niż-Zero. W pierwszym przypadku, dawnego kolegi, wszystko zaczęło się od tego, że ośmieliłem się skomentować jego post mocno bałwochwalczy wobec obecnej władzuni – PiSduni i użyłem sformułowania, że PiSdzielstwo, czy też może PiSizm – Kaczyzm to nowa państwowa religia, która nie ma wyborców – ma wyznawców. Zupełnie niechcący wywołałem maleńką gównoburzę, która skończyła się oburzeniem Pawła wyrażonym słowami „Przynajmniej żyję w wolnym kraju i mogę wierzyć w b...

Szkoda prądu

  Będąc ostatnio w Polsce wybrałem się na mityng Anonimowych Alkoholików grupy, z którą czuję pewną istotną więź, co jest zapewne tematem na inną opowieść. Jedna z uczestniczek mityngu, w kontekście z toksycznymi ludźmi, stwierdziła, że „szkoda prądu”. Faktycznie zmagamy się z narastającym kryzysem energetycznym, zatem ów wspomniany prąd należy koniecznie oszczędzać. I muszę się z Sylwią z mityngu zgodzić – szkoda prądu. Będąc w Polsce odwiedziłem również swojego kolegę – właściciela małej firmy tak zwanej reklamowej, chociaż w tym przypadku mowa raczej o drobnym szyldziarzu. Oczywiście mój zakochany w takich tuzach intelektu, jak Kazimierz towarzysz Smoliński czy Arwid towarzysz Żebrowski (jeden jest posłem drugi radnym sejmiku wojewódzkiego, więc nazwiska są znane opinii publicznej), Janusz towarzysz Kurwa-gdzie-moje-Majki Korwin-Mikke, Krzysztof towarzysz onucka Bosak czy Grzegorz towarzysz „szczęść worze” Braun kolega postanowił przekonać mnie, że Polska obecnie ma „najlepszy...

Skaczały Order Orła Białego. Jak PiS z Orła Białego robi osła białego

  Zgodnie z Ustawą o orderach i odznaczeniach: Artykuł 3. Wniosek o nadanie orderów i odznaczeń posłowi lub senatorowi. Ustęp 1. Z wnioskiem o nadanie Orderu Orła Białego, Orderu Odrodzenia Polski lub Krzyża Zasługi posłowi lub senatorowi można wystąpić po wygaśnięciu mandatu osoby proponowanej do odznaczenia. Ustęp 2. Przepis ustępu 1. stosuje się również do osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe określone w odrębnych przepisach – w okresie zajmowania tych stanowisk. Ustęp 3. Przepisów ustępu 1 i ustępu 2. nie stosuje się w czasie wojny. Tyle Ustawa. Rzeczywistość w PiSdzielskiej Republice Ludowej jest inna. Z kim prowadzi wojnę wyrób prezydentopodobny DAD-D (Debil Anżej Dupa-Dupeusz)? Jaką wojnę prowadzi obecnie Rzeczpospolita Polska? Oczywiście poza wojną PZRP (PiSdzielskiej Zjełczałej Patologii Radzieckiej) i DAD-D przeciwko Narodowi Polskiemu. Skąd takie pytania? Skąd tytuł wpisu? W miniony Piątek, 23. września, rezydent Pałacu Prezydenckiego, DAD-D, odznac...

OBCOŚĆ KULTUROWA

 W minionym tygodniu znów zabłysnął „wuc” wolski na forum PiSdonomicznym (wszak Forum Ekonomiczne w Karpaczu to od kilku lat impreza partyjna). Ów globtroter i znawca świata wspomniał jakąś swoją podróż do Wiednia sprzed prawie trzydziestu lat. Otóż naczelnik wolski stwierdził, że w Wiedniu poczuł obcość kulturową. Czyli przyznał, że Polską rządzi stary dziad, który jest obcy kulturowo. Nie tylko w Wiedniu – Jarosław Rajmundowicz towarzysz Balbina Kaczyński jest obcy kulturowo w Berlinie, Brukseli, Paryżu, Londynie, Pradze, Bratysławie, Wilnie, Tallinie i Rydze. Ale naczelnik wolski jest obcy kulturowo w również w Warszawie, Gdańsku, Krakowie a nawet Karpaczu. I ten nasz samozwańczy „zbafca narodu” otacza się tak samo obcymi kulturowo osobnikami. Współczesna Polska, przynajmniej do roku 2015., była krajem jeśli nie znajdującym się w kręgu kultury europejskiej, to na pewno do niego aspirującym. I to, jak mi się wydaje, Polakom obce kulturowo jest to, co do życia publicznego wnosi ...

"YMPERYJUM" KONTRATAKUJE

 Tydzień temu, na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się kolejna szopka żebracza, do której libretto napisał nasz polski „ymerator” i „miszcz srategii” Jarosław Rajmundowicz towarzysz Balbina Kaczyński. Dokładnie po pięciu miesiącech od premiery pierwszego aktu szopki żebraczej pod tytułem „Budujemy ymperyjum” wystawiono akt drugi. Akt pierwszy, zaprezentowany Polakom 1. kwietnia, był pokłosiem opublikowania raportu komisji parówkowej, która pod światłym kierownictwem Antoniego towarzysza Macierewicza, bada od mniej więcej 2015. roku wpływ gotowania parówek na możliwość lądowania rządowego samolotu w gęstej mgle po zderzeniu z brzozą. Wtedy „wuc” wystąpił z twierdzeniami, że dyktator Rosji dokonał zamachu na urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10. kwietnia 2010. roku. I co? „Ymperyjum” nawet nie wystosowało noty dyplomatycznej do Ambasadora Federacji Rosyjskiej, który po takich ustaleniach komisji parówkowej powinien zostać z Polski wydalony, o zerwaniu stosu...

MIAŁO BYĆ O ŁAWECZKACH PATOIDIOTYCZNYCH

Obraz
Zaczął się kolejny miesiąc... Wciąż obserwuję Polskę i polską politykę, a w zasadzie, w wykonaniu zorganizowanej grupy przestępczej, jaką jest PiSdzielstwo Jarosława-Kurwisława, polityczkę pod publiczkę, z pewnego dystansu, co chyba już nigdy nie ulegnie zmianie. Miniony tydzień i początek kolejnego miesiąca znowu przyniósł „kwiatki” wprost z bagna na Żoliborzu (czy Nowogrodzkiej). Pierwszym bagiennym kwiatkiem od Jarosława-Kurwisława Kaczyńskiego miała pierwotnie być idiotyczna promocja Polski w Polsce za pomocą dziwacznej budki wartowniczej w barwach Rosji. Podobno jedna taka budka kosztuje PLN 100'000 i ma ich stanąć szesnaście. Czyj szwagier siostry kuzyna dziadka ze strony wujka zarobił? Pojęcia nie mam. Dodatkowo władzunia-PiSdunia dodała do tych dziwacznych budek lęgowych dla patoelektoratu dołączyła co najmniej kuriozalny regulamin. Jednak budka lęgowa dla PiSdoelektoratu to wielkie nic... Od siedmiu lat również toczy się, jadaczką głównie niejakiego Arkadiusza Za...

CHOCHOLI TANIEC Z SANNĄ MARIN

  Mieszkam w Niemczech, o czym wspominałem między innymi w tekście „Jak zostałem Volksdeutschem”. Jednak czytam i przeglądam wiadomości z Polski wraz z wypowiedziami, a raczej wypierdzinami, polskich polityczków (bo trudno nazwać tych „mężyków” stanu bezmyślności nazwać politykami). I w minionym tygodniu opadła mi szczęka. Od 24. lutego w Ukrainie trwa wojna, inflacja w Polsce, najwyższa w Unii Europejskiej, wciąż rośnie. Brakuje węgla, gazu, elektrownie ulegają awariom, a Odra została zatruta. A nasi polityczkowie zajęli się pewną młodą (36 lat), atrakcyjną Finką, która jest premierką tego północnego kraju. Otóż pani Sanna Mirella Marin, bo tak nazywa się ta urocza osoba, wywołała święte oburzenie naczelnego watykańczyka Rzeczypospolitej Polskiej – Szymona „zapytam ekspertów” Hołowni i patologicznego kłamcy, wyrobu premieropodobnego Pinokia Matołusza-kłameusza Morawickiego i sprowokowała ich idiotyczne komentarze. O ile jednak Pinokio mnie nie zaskoczył, to jednak Szymon „zapytam...

POLSKA W RUINIE

  Kilka lat temu pewna zorganizowana grupa przestępcza uzurpująca sobie prawo do bycia partią polityczną, prąc do władzy, ustami swojej ówczesnej kandydatki na stanowisko premiera – oborowej Beaty towarzyszki (stra)Szydło – wypluła hasło „Polska w ruinie”. Wtedy, w 2015. roku wszyscy kpiliśmy z idiotycznej propagandy dla tępych wyborców. Nikt chyba nie zdawał sobie sprawy, że wywrzeszczane przez oborową Broszkę „Polska w runie” nie jest w żadnym wypadku diagnozą. Oborowa Beata Broszka towarzyszka (stra)Szydło w tym haśle zawarła cały program PiSdzielskiej Zjełczałej Patologii Radzieckiej – PZPR (w Polsce znanej pod oficjalną i mylącą nazwą „Prawo i Sprawiedliwość”, co również jest kpiną). Bez mała siedem lat trwa demontaż Polski, demontaż państwa prawa, totalna demolka wszystkiego, czego nasz rodzimy Midas, a w zasadzie anty-Midas – prezes Wolski Kurwisław Kłamczyński, oficjalnie znany jako „genialny srateg z Żuliborza” Jarosław towarzysz Balbina Kaczyński – dotknie. Róznica międz...

JAK ZOSTAŁEM VOLKSDEUTSCHEM

  Do wyborów w Polsce, zgodnie z konstytucyjnym terminem, nieco ponad rok. Jednak partia, a w zasadzie sitwa, rządząca chorego na jajkofobię Kurwisława Kłamczyńskiego (dla wyznawców zaszczalnik Jarosław towarzysz Balbina Kaczyński) już rozpoczęła agresywną kampanię wyborczą, która w zasadzie jest żałosnym festiwalem wisielczego standupu, kłamstw i wylewu, a nawet wysrywu, hejtu. Pal sześć wątpliwej jakości występy partyjnych towarzyszy, tępą, łopatologiczną propagandę telewizji kiedyś polskiej czy partyjnych biuletynów typu Od Rzeczy, Gazeta Wolska, Gazeta Wolska Codziennie czy ten wysryw sióstr Kremlowskich – Tygodnik Rybacki. To jeszcze do mnie nie dociera – nie oglądam, nie czytam – nie zagłębiam się w to szambo. Jednak z działań, szczególnie rządzącej PiSdzielskiej Zjełczałej Patologii Radzieckiej skrzętnie korzystają wszelkie grupy szurów i pojedyncze trolle – wyznawcy neo-PZPR (wyjaśnienie skrótu nieco wcześniej), solidurnej rosji (kanapkowej, cieszącej się poparciem na pozio...

O KOPANIU ROWÓW

  Wuc obszczalny Jarosław (do wpół do szóstej) towarzysz Kaczyński rozpoczął kampanię wyborczą, chociaż do konstytucyjnego terminu wyborów pozostał jeszcze ponad rok. To w gruncie rzeczy nie dziwi. Partia, którą on kieruje, Prawo i Sprawiedliwość, prowadzi ciągłą kampanię wyborczą od kiedy ZjeP (Zjednoczona Prawica) wygrała wybory w 2015. roku. Bo mając program oparty o następujące punkty: Teraz Kurwa My (Jarosław Kaczyński, 1992). Polska w ruinie (Beata Szydło, 2015., jako zapowiedź tego, jaka będzie Polska wskutek rządów ZjePu). Ojczyznę dojną racz nam wrócić Panie (Anżej DEBIL Dupa, 2015. - zapowiedź dojenia Polski i Polaków), koniecznie trzeba prowadzić permanentną kampanię wyborczą. Jednak chciałbym zwrócić uwagę na inną, ważną dziedzinę działalności tak zwanej zjednoczonej tak zwanej prawicy. Otóż wuc, Jarosław towarzysz Kaczyński jest specjalistą od kopania rowów – głębokich i szerokich – w czym pomagają mu zarówno sługusy z jego obozu politycznego – Sol...