Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2022

„O Orle, który został kaczką”.

  „ O Orle, który został kaczką”. Mam 43 lata. Urodziłem się w 1977 roku w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, która upadła i przestała formalnie istnieć na przełomie lat '80 i '90 XX wieku. Powstała wtedy Rzeczpospolita Polska, której godłem pozostał Biały Orzeł, ale został koronowany. Przez wiele lat mojego życia, a myślę, że nie tylko mojego, Orzeł wzlatywał coraz wyżej, będąc dla wielu Polaków powodem do dumy. W 1999 roku weszliśmy do NATO, w 2004 roku – do Unii Europejskiej. Kraj się rozwijał, Polacy poznawali świat, pracowali, dojrzewali. Tworzyło się i dojrzewało nowoczesne społeczeństwo obywatelskie. Przestawaliśmy być zaściankowym „my-narodem”, uczyliśmy się być „my-obywatelami”. Orzeł stawał się silniejszy. Nie chcę przy tym twierdzić, że był to kraj idealny i doskonały. Ale dla mnie był moim domem, gdziekolwiek nie byłem w świecie. Czułem się Polakiem i byłem dumny z Orła. Jednak nie wszyscy byli z tego dumni. Wciąż istniała grupa „my-narodu” - duża rzesza l...

Kolejna Niedziela

  Witam, Trzeci odcinek moich wypocin na blogu w roku 2022. Jak poprzednio, jest dzisiaj Niedziela, bo w tygodniu, kiedy pracuję, szkoda mi trochę czasu na pisanie. Nie oznacza to jednak, że nie mam swoich przemyśleń na wiele tematów. Dwa dni temu, w Piątek, przyjąłem trzecią dawkę szczepionki. W gruncie rzeczy cieszę się, że otrzymuję szczepionkę skojarzoną mRNA, a nie jednodawkowego, mało skutecznego Johnsona. Jednak miniona Sobota była dla mnie dość ciężka – bolały (i nadal bolą) mnie wszystkie kości, łamie mnie, jednak, na szczęście, nadal mam negatywny wynik testu. Poprzednie dwie dawki, w połowie Czerwca i na koniec Lipca, zniosłem zdecydowanie lepiej, nie doświadczając żadnych negatywnych skutków. Jednak moje nienajlepsze samopoczucie nie uczyni ze mnie od razu antyszczepa. Cóż, ja nie jestem szurem i szurem nie zamierzam zostać. Za to jak widzę Internet, szczególnie polskojęzyczny, pełen jest nieprzemyślanych materiałów dotyczących rzekomej szkodliwości szczepień ...

Takie tam

  „Życzenia nie spełniają się same” - to cytat z Elizy Michalik. Bardzo aktualny w dzisiejszym czasie. Jak dla mnie najważniejszą wiadomością tygodnia był fakt, że Facebook usunął profil Qńfaszyzacji, mylnie i jakoś prześmiewczo nazywanej dumnie Konfederacją, wraz z reakcją wymuskanej twarzyczki jednego z jej liderów na tak zwanej konferencji prasowej. Otóż pan Krzysztof, a raczej Krzysiu, bo jego wymuskana twarzyczka nie pasuje mi do imienia Krzysztof, Bosak zapowiedział, że „wielka konfederacja” pozwie Facebooka, a w zasadzie firmę META, do sądu. Za zamach na „wolność słowa” w Polsce. Pomijając już kwestię dysproporcji sił w ewentualnym sporze, zabawne jest to, że pan Bosak wraz z kolegami z rzekomo libertariańskiej partii, żalą się na decyzję prywatnej firmy, chociaż nie tak dawno dowodzili, że drukarz, który odmówił drukowania materiałów dla organizacji LGBT, miał do tego prawo, ponieważ ma wolność prowadzenia swojej działalności gospodarczej i wyboru klientów, któryc...

Niezdrowa miłość

  Witam, Moi czytelnicy, o ile jacyś istnieją i mnie czytają, wiedzą, że od pewnego czasu nie mieszkam w Polsce, ale bacznie Polskę obserwuję, a nawet zdarza mi się Ją komentować. Ostatnio, być może dość nieostrożnie, zdarzyło mi się skomentować wpis posłanki Klaudii Jachiry na pewnym znanym portalu społecznościowym. I się zaczęło. A co się zaczęło? Otóż zaczęła się miłość, niestety nieodwzajemniona. Zapałał uczuciem do mnie jakiś nieszczęśliwy imiennik Pierwszego Debila Rzeczypospolitej niesłusznie nazywanego prezydentem, Andrzej Makro. Całe nieszczęście jego uczucia polega na tym, że jestem liberalny i tolerancyjny, ale jednak wciąż szczęśliwy w swoim heteroseksualnym i spełnionym związku mężczyzną, więc uczuć człowieka z Dolnego Śląska nie odwzajemnię. Poza tym zdecydowanie ów Andrzej nie radzi sobie z wyrażaniem uczuć, ponieważ swoją miłość wyraża on za pomocą inwektyw, gróźb i innych komunikatów, które są charakterystyczne dla osobników kojarzących się z partią rządzącą w ...