„O Orle, który został kaczką”.
„ O Orle, który został kaczką”. Mam 43 lata. Urodziłem się w 1977 roku w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, która upadła i przestała formalnie istnieć na przełomie lat '80 i '90 XX wieku. Powstała wtedy Rzeczpospolita Polska, której godłem pozostał Biały Orzeł, ale został koronowany. Przez wiele lat mojego życia, a myślę, że nie tylko mojego, Orzeł wzlatywał coraz wyżej, będąc dla wielu Polaków powodem do dumy. W 1999 roku weszliśmy do NATO, w 2004 roku – do Unii Europejskiej. Kraj się rozwijał, Polacy poznawali świat, pracowali, dojrzewali. Tworzyło się i dojrzewało nowoczesne społeczeństwo obywatelskie. Przestawaliśmy być zaściankowym „my-narodem”, uczyliśmy się być „my-obywatelami”. Orzeł stawał się silniejszy. Nie chcę przy tym twierdzić, że był to kraj idealny i doskonały. Ale dla mnie był moim domem, gdziekolwiek nie byłem w świecie. Czułem się Polakiem i byłem dumny z Orła. Jednak nie wszyscy byli z tego dumni. Wciąż istniała grupa „my-narodu” - duża rzesza l...