Pocztówka od wuja Matta z podróży 28: Kucyki się wściekły
Ostatnio moja uwagę przyciąga stadnina oszalałych kucyków My Little Pony zarządzana przez kuca Sławomira Mentzena (upieram się, że to jednak Słabomir, bo słaby, Menel, bo chleje), którego opryszczka resztek mózgu naprawdę już przysłoniła rzeczywistość. Czasami uwagę przyciąga sam pryszczaty „pszyfutca” stada, a czasami inne kuce i ich pomysły. Wczoraj moją uwagę skupił na sobie niejaki Witold Tmanowicz (nazwisko jakoś tak pasuje do konfederosji, bo Witek to straszny tuman jest), kandydat konfederosji do Sejmu z Chelma. Cóż takiego mnie zainteresowało. Otóż ten tuman pokazuje tę mordę konfederosji, którą zarówno Słąbek Menel, jak i jego nacjonalistyczna narzeczona – Krzysztof Bosiak – starają się dobrze ukryć. Otóż Witold Tumanowicz zasłynął wypowiedziami na temat „rozdzielenia państwa od LGBT” oraz definiując swój, a zapewne i całej tej fanatycznej sekty faszystowskiej, jaką reprezentuje, stosunek do mniejszości seksualnych. I uważam, że to jest bardzo niebezpieczne. Witold Tu...