Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2019

Pocztówka od Wuja Matta z Podróży. Część 2

Witam, Minął kolejny tydzień. Tydzień pracy, kręcenia się po Wuppertalu, poznawania różnych ludzi, rozmów, żartów i obserwacji... I chyba owe obserwacje są najważniejsze. Po pierwsze Niemcy to dziwny kraj. Pełną gębą multi - kulti, a jednak niekoniecznie do końca. Bo niby cywilizowane państwo, ale upierają się, że jedynym sposobem porozumiewania się jaki wymyśliła ludzkość jest język niemiecki. A to nie do końca prawda. Chociażby dlatego, że przecież więcej ludzi na świecie używa chińskiego, hiszpańskiego, rosyjskiego czy angielskiego.  Po drugie z jednej strony są niesamowicie poukładani - każą sortować śmieci, przestrzegać reguł, dbać o wiele rzeczy, a z drugiej gdzie nie pójdziesz, panuje jakiś chaos. I tego nie rozumiem... Po trzecie pogoda. Od zawsze słyszałem od mieszkającego niedaleko od Wuppertal kuzyna, że tu niby jest cieplej niż w Polsce. A nie jest. W dodatku w Anglii, Szkocji czy Irlandii padało kilka razy dziennie po kilka - kilkanaście minut. A tu jak ...

Pocztówka od Wuja Matta z podróży. Część I

Obraz
Dobry wieczór, Tytuł dzisiejszego wpisu zaczerpnąłem z serialu "The Fraggles", który oglądałem jako dzieciak. Tam właśnie była postać nazywana Wujem Mattem, który podróżował i ze swoich wojaży przysyłał Fragglesom pocztówki. Ja sam teraz jestem w podróży, która trwa już 49 dni, bo dokładnie 7 tygodni temu, w Niedzielę, 29 września, wyjechałem z domu. Wyjechałem znęcony obietnicami kogoś, kto nazywał mnie "przyjacielem" i kusił niezłymi zarobkami, a okazało się, że jednak nie można przyjaźnić się z kimś, kto jest... emerytowanym gliniarzem, będącym również patologicznym kłamcą, egocentrykiem i... śmierdzącym leniem.  W każdym razie jestem w jednym z sąsiadujących z rodzinnym PRL-em krajów europejskich. Pracuję, obserwuję otoczenie, ludzi, zachowania. Uczę się przy tym wielu nowych rzeczy nie tylko o świecie, o geograficznych sąsiadach kraju rodzinnego. Poznaję także siebie samego. I oglądam różne widoki. Na przykład Pomnik Bismarcka, czy szkoły z czerwonej c...