Pocztówka od Wuja Matta z Podróży, część 3
„O „wypierdalaniu na zbity pysk”, lojalności i biznesach otyłych Podkarpacian w Niemczech” Witam, Pierwotnie miałem napisać coś z cyklu „Pocztówka od Wuja Matta z Podróży” o moim życiu w Niemczech. Jednak życie napisało, przy udziale otyłego pana Darka, napisało inny scenariusz. Scenariusz nieco smutny, ale potwierdzający moją negatywną opinię o Polakach za granicą, w szczególności o Polakach z Podkarpacia (Pani Urszula chyba się domyśla, co mam na myśli, Pan Dariusz Marian chyba też…). Mam 42 lata, rocznik 1977. Pracowałem w wielu różnych miejscach, spotykałem różnych ludzi, miałem różnych „przyjaciół”… Jednak dopiero na przełomie 2019 – 2020 poznałem prawdziwie „uczciwych” Polaków, chociaż powinien o nich pisać „Polaczków”… We wrześniu zeszłego roku dałem się namówić „przyjacielowi” na wyjazd do pracy w Niemczech. W gruncie rzeczy wydawało mi się to dobrym pomysłem. Jednak okazało się, że mój tak zwany przyjaciel, Leszek, okazał się jedynie werbownikiem działającym n...