Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2023

Pocztówka od wuja Matta z podróży 4: Biden w Polsce, świerszcze na talerzu, Dupeusz sławi Rosjan

Nie, nie. Nie wróciłem z podróży, bo w Wuppertalu mieszkam i jestem coraz bardziej zadomowiony w Niemczech – moim domu z wyboru. Jednak jestem Polakiem i zawsze sprawy Polski będą mi bliskie. I w minionym tygodniu Polska o sobie mocno przypomniała. Do Warszawy przyleciał Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Joe Biden. Patoprawackim rządzącym przysporzyło to ogromną erekcję, chociaż nie zauważyli oni, że Joe Biden do Polski przyjechał tylko z powodu wojny w Ukrainie, a cała szopka w Warszawie była co najwyżej przykrywką dla znacznie ważniejszej wizyty Joe Bidena w Kijowie. Przy okazji pełniący obowiązki prezydenta Anżej Dupa Debileusz nie omieszkał znów pokazać, że stwierdzenie „Andrzej Duda jest debilem” nie stanowi obrazy czy znieważania głowy państwa, szczególnie, że w Polsce w charakterze głowy państwa występuje... Dupa. To zwyczajne stwierdzenie faktu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że osobnik o inteligencji dżdżownicy skrzyżowanej z rozwielitką chwali bohaterstwo żołnie...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 3: Piętaszki w Niemczech

Obraz
  Wracając z pracy słuchałem w samochodzie radia. Rano zresztą też, ale skupię się na tym, co usłyszałem w serwisie informacyjnym WDR 2 o 17.30. Bo rankiem straszyli Rosją i Fiutinem, a „Pocztówki” są z Niemiec. Niemcy przeprowadzili badania dotyczące języków ojczystych mieszkańców Bundesrepubliki. Wyszło im, że zdecydowana większość deklaruje jako język ojczysty arabski, turecki albo rosyjski. O polskim w radio nie wspomniano. Ale wychodzi na to, że przewagę w Niemczech mają Piętaszki. Piętaszki z Afryki, Azji i innych egzotycznych miejsc, ale także Piętaszki z Europy Wschodniej przestają być mniejszością. Mniejszością stają się germańscy aborygeni. W gruncie rzeczy nie ma w tym nic złego, bo Europa, ta rdzenna, dramatycznie się starzeje i, czy nam się to podoba, czy nie, potrzebujemy Pietaszków do pracy (sam jestem białym Piętaszkiem ze Wschodu). Problem z Piętaszkami, szczególnie tymi egzotycznymi, polega na tym, że w pewnym momencie swojej piętaszkowej wegetacji wpadają n...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 2: Multi-kulti i czarny rasizm

  W zasadzie słynne niemieckie multi-kulti jest fajne. Jednak ma ono swoje mroczne strony i może sprzyjać rasizmowi jako odpowiedzi na „czarny rasizm”. Ale dlaczego? Kilka lat temu Niemcy przyjęły ogromną masę uchodźców. Wielu z nich korzysta na tym, mogąc mieszkać w cywilizowanym kraju. Jednocześnie coraz bardziej rozpowszechnia się polityczna poprawność, zakładająca układność, grzeczność i zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji. Tylko czy aby na pewno? Generalnie wszyscy, bez względu na kolor skóry, wyznanie czy orientację seksualną, jesteśmy sobie równi. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce jednak owi „oni” bywają równiejsi. Skąd takie przekonanie? Z codziennej praktyki, a konkretnie z pracy. W pracy, jak to w pracy. Każdy stara się i pracuje. Każdy stara się, a przynajmniej traktuje pracę poważnie – jesteśmy punktualni. Ale punktualność czy wydajność, jak sądzę z własnych obserwacji, niekoniecznie jednak obowiązuje przybyszów z południa (i przygłupawych blondynek). O nie, Afry...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 1.

  Już kilka lat nie publikowałem „Pocztówek od wuja Matta z podróży”, stąd numer 1 (znów). Mieszkam w Wuppertal od jesieni 2019. roku, a w pełni legalnie mieszkam z Bożenką od 1. lutego 2021. roku. Mogę zatem uznać, że podróż przestała być podróżą. Ja tu mieszkam. Przed tym, jak uległem namowom znajomego oszusta i złodzieja Leszka G., którego poznałem jesienią 2013. roku w Londynie, nie brałem pod uwagę Niemiec jako miejsca do życia. Ba, nawet po ucieczce Leszka do Polski, wciąż nie brałem tego kraju pod uwagę. To zaczęło się zmieniać jak poznałem Bożenkę. Dzisiaj świadomie mieszkam w Niemczech. To mój wybór, który ma zarówno aspekt uczuciowy, jak i pragmatyczny. Kocham Bożenkę, a Ona właśnie tu właśnie mieszka i chce tu mieszkać. Zatem ja też. A pragmatyzm? Od 1. marca 2021. roku, w zasadzie nieprzerwanie pracuję. Mam ubezpieczenie. I to daje jakąś stabilizację i pewne poczucie bezpieczeństwa. I to poczucie mi się podoba. Jestem po czterdziestce i stabilizacja życiowa jest dl...

Kolejny tydzień zleciał (tekst z 5.02.2023)

 Znów minął kolejny tydzień, zaczął się kolejny miesiąc, chociaż to, co wyrabia się w Polsce wciąż się nie zmienia. A może się zmienia? W zasadzie niby wszystko jest tak samo, jak od 2015. roku, kiedy narodowi komuniści przejęli władzę, kupując głosy motłochu za socjal i wykorzystując inne mechanizmy do zawłaszczania państwa. Telewizja i inne „media narodowe” (mendia narodowe) wciąż szczują, serwując łopatologiczną propagandę, Jarosław towarzysz Balbina Kaczyński nadal jest wodzem i prezesem Wolski, Matołuszek-Kłameuszek towarzysz Pinokio Morawiecki nadal kłamie i swoje kłamstwa wierzy, a konfederuscy wciąż robią swoje antyukraińskie happeningi. A jednak chyba coś się zmienia... Do Sądu w Krakowie wpadł psychol, ukradł choinkę, którą wyrzucił do śmieci. Interweniującemu funkcjonariuszowi niegdysiejszej policji, dzisiejszej gwardii PiSdzielskiej, powiedział, że to interwencja poselska i on jest posłem (chociaż chyba bardziej osłem) to on może wydawać polecenia osobnikom w mundurac...

Popisy brązowego Grigorija - wór może szczęśliwy, ale wciąż pusty (tekst z 01.02.2023)

  Kilka dni temu, 27. stycznia, naczelny intelektualista rosyjskiej wtyczki w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, czyli Konfederosji, znanej również jako Konfabulacja, Grigorij Braun, wpadł do sądu w Krakowie, ukradł stojącą w hallu choinkę i wrzucił do kosza na śmieci. Dlaczego? Bo Grigorijowi Braunowi nie spodobały się bombki. I nasz polski Rusek o niemieckim nazwisku swój patoidiotyczny szał nazwał „interwencją poselską”. Tym samym udowodnił, że immunitet poselski należy znieść, oraz że wielu prawackich tak zwanych polityków bycie posłem zwyczajnie przerasta. Jednocześnie to kolejna akcja Grigorija „szczęść worze” Brauna, która dobitnie pokazuje, że postanowił on konkurować w Januszem Kowalskim i Jurnym Jurkiem Kwaśniewskim z Porno Sioris o tytuł kretyna roku (tytuł Debila Tysiąclecia na zawsze przynależy poliglocie wśród narciarzy, Debilowi, który został Prezydentem, Anżejowi Debileuszowi Dupie). I muszę przyznać, że idą chłopaki łab w łeb, od początku trzymając wysoki poziom. ...

"Fabryki ludzi" w Ukrainie - Porno Siuris i szczyty zaczadzenia (tekst z 25.01.2023)

  W pierwszej połowie stycznia 2023. roku w patolickich mediach pojawiła się teoria Jerzego Kwaśniewskiego, na wyrost zwanego mecenasem, szefa finansowanej z Kremla fundamentalistycznej Fundacji „Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris”, dalej zwanej przeze mnie Porno Siuris, zgodnie z którą Amerykanie, we współpracy z władzami Ukrainy i prezydentem Wołodymyrem Żełeńskim zbudują, a być może już budują „fabrykę ludzi” z tysiącami sztucznych macic. W gruncie rzeczy, gdyby nie fakt, że Porno Siuris ma duży wpływ i niejasne powiązania z rządzącym Polską ZjePem (Zjełczałą Prawiczką, ale również Konfederosją przez osobę małżonki niejakiego Bosaka) i rządzącym Rosją zbrodniczym reżimem Władimira Władimirowicza Putina, albo bym tych wypocin jurnego towarzysza Kwaśniewskiego w ogóle nie zauważył, albo uznał je za urojenia osoby zaczadzonej religijnym fanatyzmem, albo skutek ostrego ćpania. Jednak tak, niestety, nie jest. Fundamentalistyczna, finansowana z Kremla, fundacja Porno Siuri...