Pocztówka od wuja Matta z podróży 3: Piętaszki w Niemczech

 




Wracając z pracy słuchałem w samochodzie radia. Rano zresztą też, ale skupię się na tym, co usłyszałem w serwisie informacyjnym WDR 2 o 17.30. Bo rankiem straszyli Rosją i Fiutinem, a „Pocztówki” są z Niemiec.

Niemcy przeprowadzili badania dotyczące języków ojczystych mieszkańców Bundesrepubliki. Wyszło im, że zdecydowana większość deklaruje jako język ojczysty arabski, turecki albo rosyjski. O polskim w radio nie wspomniano. Ale wychodzi na to, że przewagę w Niemczech mają Piętaszki. Piętaszki z Afryki, Azji i innych egzotycznych miejsc, ale także Piętaszki z Europy Wschodniej przestają być mniejszością. Mniejszością stają się germańscy aborygeni.

W gruncie rzeczy nie ma w tym nic złego, bo Europa, ta rdzenna, dramatycznie się starzeje i, czy nam się to podoba, czy nie, potrzebujemy Pietaszków do pracy (sam jestem białym Piętaszkiem ze Wschodu).

Problem z Piętaszkami, szczególnie tymi egzotycznymi, polega na tym, że w pewnym momencie swojej piętaszkowej wegetacji wpadają na pomysł, że w Europie żyje się lepiej. Jednak kiedy już tu docierają, wyobrażają sobie, że nadal mogą spacerować w poszukiwaniu bananów (albo alkoholu, jak Piętaszki z Polski na Berliner Platz w Wuppertalu) zamiast pracować.

Drugim problemem z Piętaszkami jest ich płodność. Oni (mowa o Piętaszkach egzotycznych), gdziekolwiek by nie bytowali, ROZMNAŻAJĄ SIĘ, czego nie można powiedzieć o germańskich aborygenach, ani o innych pomieszkujących w Europie plemionach (poza Polkami kolonizującymi Wyspy Brytyjskie). I dlatego kolonizują zamieszkane obszary.

Nie, wbrew tezom naczelnika wolski, Wielkiego Mlaskacza Jarosława towarzysza Balbiny Kaczyńskiej, Piętaszki nie roznoszą egzotycznych chorób (poza ewentualnie patologicznym chlaniem Pietaszków zza Odry) ani pierwotniaków. Egzotyczni Piętaszki są, choć nie wszyscy, sympatyczni i często się uśmiechają. Wbrew prawackiej czy narodowo – komunistycznej propagandzie Piętaszki (poza tymi z wolski czy Rosji) nie są agresywne. I nie są, jak ci ze Wschodniej Europy, wrogo nastawieni.

Naświetlany kilka lat temu przez pewnego kieszonkowego dyktatorka problem z przybyszami nie jest tak naprawdę problemem z Piętaszkami. To kwestia mentalności prymitywnego prawackiego nacjonalisty. I to nie tylko wolskiego prawactwa...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta