Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2024

Pocztówka od wuja Matta z podróży 76: Wuppertalski długi stół.

Obraz
 Całkiem niedawno, bo 29. czerwca, w Wuppertalu odbyła się uliczna impreza pod nazwą „Wuppertaler Langer Tisch”, w wolnym tłumaczeniu „Wuppertalski długi stół”. W zasadzie nie jestem fanem tego typu „spędów”, ale dałem się namówić mojej ukochanej i dzisiaj chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Po pierwsze słynne multikulti, którym w mojej ojczyźnie tak lubią straszyć nas różne prawackie ofiary losu. Wbrew logice polityczków zjebicy (czyli zjałczałej prawicy) i końpederastii, wcale nie jest tak niebezpiecznie na ulicach niemieckich miast, jakby to chcieli nam wmówić ci biedni ludzie, których horyzonty myślowe ogranicozne są ostatnim kazaniem lokalnego pedofila w ich parafii tudzież przekazem dnia nadesłanym z partyjnej centrali. Znaczy inaczej, nie jest bardziej niebezpiecznie, niż, na przykład w Pcimiu czy na innym Żuliborzu. Przynajmniej takie jest moje subiektywne odczucie. Po drugie przybysze z różnych mniej lub bardziej egzotycznych z punktu widzenia Europejczyka m...