Pocztówka od wuja Matta z podróży 75: Końpederastia? Końpedofilia? Końpederosja? - Kim jest wolnościowy naziol?
Wstyd się przyznać, ale alter ego Wuja Matta znów wdało się w kilka internetowych gównoburz z prawactwem, a konkretnie z co najmniej ociężałymi intelektualnie zwolennikami pierwszej na świecie "wolnościowej" partii katolskich nazioli. Niestety zbyt często ulegamy emocjom i dajemy się prowokować. Jednak owe gównoburze są również źródłem pewnych ciekawych obserwacji, nazwijmy to socjologicznych. I nie są one, zdecydowanie, optymistyczne. Z komunikatów polityczków Końpederastii, wbrew próbom tworzenia innego obrazu, wynika, że ta zbieranina pojebów niewiele ma wspólnego z jakąkolwiek wolnością, może poza wolnością do faszyzowania, szczucia na mniejszości, grożenia innym, którzy nie podzielają chorego punktu widzenia tej hałastry brunatnych bydlątek. Ponadto z tego przekazu, podobnie jak z przekazu kapłanów i wyznawców PiSizmu-kaczyzmu i ziobryzmu, można wysnuć wniosek, że jedynymi "prawdziwymi" Polakami mogą być biali rasiści wyznania patolickiego, którzy nienawidzą im...