Pocztówka od wuja Matta z podróży 74: Lupa w dupie już nie lubi parkingowego...

 

W rodzinnym mieście Wuja Matta odbyło sie oto coś takiego: https://www.facebook.com/share/p/e2EjK29dqiqwXJ1V/ . 


Czyli lekko brunatny, najlepszy parkingowy wśród burmistrzów, zorganizawał za pieniązki Miasta, jak sądzę, spęd poświęcony jakiejś kobiecie, która sześćset lat temu kazała się zamurować w celi w Katedrze. Wygląda na to, że "gwiazdą" był niejaki Zybertowicz, czyli profesorzyna z obozu zachłannej prawiczki, którego poziom profesorski jest tak żenująco niski, że równie dobrze można profesorami robić larwy much.


Trzeba przyznać, że to pewien "wiatr zmian" po wymianie Burmistrza na specjalistę od parkowania i mandatów za psie kupki na chodnikach. Istnieje poważna obawa, że nasz domorosły specjalista od teologii i błogosławionej Doroty z Mątowów, który jest, podobnie zresztą jak nad-wice-burmitrz, redaktorek-kapuś, tak dobrym katolikiem, że już dwa razy się żenił... 

W każdym razie widać zmianę jakościową. Pewnie z okazji 15. sierpnia nowe władze Kwidzyna zaproszą do wygłaszania patetycznych wykładadów podlanych bogoojczyźnianym sosem sygnatariuszy Konfederacji Gietrzwałdzkiej (https://www.konfederacjagietrzwaldzka.pl/), wszak Grigorij Kazimierowicz Braun czy Krzyszto Ryszardowicz Bosak to wybitni specjaliści od kultu maryjnego oraz koronowania dawnio zmarłych cieśli na królów Polski. 

Oczywiście Grigorij Kazimierowicz Braun może również być gwiazdą obchodów Dnia Strażaka, wszak jest znany z umiejętności obsługiwania gaśnicy.

Natomiast na obchody Święta Niepodłegłości proponuję panu parkingowemu zaprosić Roberta Bąkiewicza, znanego również jako Bobby Wypierdek, i jego bojówki - wszak nikt inny, niż ten ork, nie zna się na podpalaniu mieszkań, zdobywaniu EMPiKów i darciu ryja. 


Na radosną wieść, że parkingowy ubrał okularki i próbował wydukać jakiś wykład na temat religii zareagował nasz dobry znajomy, człowiek (chyba) z lupą w dupie i chyba czymś brunatnym, lepkim i śmierdzącym między uszkami pełnymi woskowiny i miodku





I poddał swojego umiłowanego parkingowego miażdżącej krytyce. 












Zupełnie przy okazji ów geniusz patoidiotyzmu i spychologii uświadomił mnie, że jestem stary, mam demencję, a parkingowy chyba również był kioskarzem, chociaż prędzej kioski obrabiał. 

Generalnie lupa w dupie i jego wysrywy powodują, że zastanawiam się, co oni, ci brunatni onaniści z bogoojczyźnianymi hasłami na swoich świńskich ryjkach, maja za obsesję, że każdy, kto nie jest kato-zjebskim naziolem, od razu musi był "pedałem", "lewakiem", starcem z demencją. Czyżby w ten pokrętny sposób opowiadali o swoich doświadczeniach z lokalnymi proboszczami? A może z niedoszłym "łysym z brazzers" z parkingu? 

Ja mam jedno pytanie do miłościwie panującego w Kwidzynie parkingowego i jego nad-wice-burmistrza. Panowie, czy teraz Urząd Miasta będzie "inwestował" w faszyzację miasta i Urzędu?

Wuj Matt



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta