Pocztówka od wuja Matta z podróży 73: O czym jest niedziela, 9 czerwca 2024?

 


W najbliższą niedzielę, 9. czerwca, po raz kolejny wybieramy posłów do Parlamentu Europejskiego. 

W tym roku te wybory są bardzo ważne. Nie dlatego, że w Polsce rozgrywa się odrywanie PiSdobolszewii i Suwerennej Patologii od koryta. 

Tuż za wschodnią granicą Unii Europejskiej toczy się wojna. Wbrew tewierdzeniom różnych skrajnie prawackich partii w całej Europie, jest to także nasza wojna. Bo Ukraińcy walczą nie tylko z Rosją ja najeźdźcą i nie walczą tylko o integralność i niepodległość własnego kraju. Oni są na pierwszej linii frontu walki wschodu z zachodem, walki cywilizacyjnej z konserwatyzmem, reliigijnym fundamentalizmem i głupotą.

W niedzielę, 9 czerwca zedecydujemy, w każdym kraju Unii Europejskiej, a szczególnie w Polsce, czy Unia przetrwa, czy wciąż będziemy częścią trzeciej gospodarki świata. To także kwestia poszanowania praw człowieka, nie tylko hetereseksualnego niedouczonego mężczyzny, ale każdego człowieka - kobiet, mniejszości etnicznych, mniejszości seksualnych i religijnych. Oddanie głosu na idiotów, którym trudności sprawia otwarcie butelki z napojem, a bieganie po Sejmie Rzeczyspolitej Polskiej z gaśnicą urasta do rangi "bochaterstwa" to głosowanie nie tylko za wyjściem Polski z Unii, ale także za rozpadem samej Unii i przywróceniem ruskiej dominacji na wschód od Odry, a kto wie, czy nie od Kanału La Manche...






I wcale nie jest tak, że bezmyślnie popieram wszystkie pomysły władz Unii Europejskiej. Ale jestem, a podejrzewam, że jest takich, jak ja znacznie więcej, za tym, by być w Europie, a nie w ruskim nacjonalistyczno - rasistowskim kołchozie pato-katolickiej prawiczki...

Zatem złóżmy flagę:


i idźmy mądrze głosować... 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta