Pranie Mózgu

 



Pranie mózgu (nazywane także kontrolą umysłu, reformą procesu myślenia albo reedukacją) – termin używany na określenie działań przymusowych albo o charakterze dobrowolnym, mogących na celu zmianę poglądów lub zachowań jednej lub większej liczby osób. Dyskusyjne jest to, od jakiego momentu działanie nakierowane na zmianę osobowości należy uznać za pranie mózgu.


Po raz pierwszy termin pranie mózgu pojawił się w obiegu społecznym w Stanach Zjednoczonych w czasie wojny koreańskiej w latach '50. XX. wieku jako wyjaśnienie zachowania amerykańskich żołnierzy, którzy po okresie przebywania w niewoli przechodzili na stronę komunistów. Pranie mózgu wykorzystywane było przez chińskich komunistów do spowodowania głębokich i trwałych zmian w zachowaniu ludzi z ich szeregów, którzy następnie mieli w podobny sposób wpływać na zachodnich jeńców wojennych w Chinach, ale i do pozbawiania ich zdolności do skutecznego organizowania się i stawiania oporu. W Korei pranie mózgu u więźniów z krajów zachodnich przyniosło pewne sukcesy propagandowe, jednak głównym celem armii chińskiej było zmniejszenie liczby strażników potrzebnych do pilnowania więźniów, dzięki czemu więcej żołnierzy mogło być skierowanych na pole bitwy.


Również po aresztowaniu Patrycji Hearst, zarówno ona sama, jak jej adwokaci, utrzymywali, że stała się ofiarą prania mózgu, co miało rzutować na jej odpowiedzialność sądową, co ławy przysięgłych nie przekonało.


Obecnie termin pranie mózgu jest stosowany do innych metod perswazji, a nawet skutecznego użycia zwykłej propagandy. Termin ten często jest używany na określenie metod „nawracania” stosowanych przez ruchy relogijne.

Źródło: Wikipedia (pl.wikipedia.org/wiki/Pranie_mózgu).


Od siedmiu lat Polską rządzi tak zwana zjednoczona prawiczka zawsze dziewiczka, obecnie (chyba) składająca się z PiSdzielskiej Zjełczałej Prawiczki Radzieckiej (w skrócie PiS), solidurnej rosji (dla kamuflażu używającej nazwy „Solidarna Polska”), zbielaniny (czyli jakiejś fotelikowo – kanapkowej partyjki powstałej w wyniku rozmontowania na polecenie naczelnika Porozumienia niejakiego Bezgłowina przez niejakiego Bielana, która nazywa się Partią Republikańską, czy jakoś tak) i pozostałości partii szmaciarzy (od nazwiska naczelnego mopa Rzeczypospolitej – Pawła KuPiSa zwana KuPiS'15). Jednak obserwując legislacyjne i medialne działania rządzącej sitwy nazwałbym ją nie zjełczałą prawiczką, z Zjednoczeniem Praczy.


Tak naprawdę chodzi o to, że od siedmiu lat Polska jest totalnie demolowana przez bandę przygłupów kierowanych przez naczelnika państwa, będącego jednocześnie najwyższym kapłanem sekty PiSizmu – kaczyzmu oraz Pierwszym Praczem Rzeczypospolitej, Jarosława towarzysza Balbinę Kaczyńskiego. Jednocześnie ta totalna demolka państwa, rozmontowywanie demokracji i demokratycznych instytucji państwa prawa i, nie oszukujmy się, budowanie kultu jednostki i dyktatury, jest dość skutecznie maskowane propagandą. I ta propaganda trafia do wielu osób, które z różnych przyczyn, pozwalają sobie wyprać mózgi.


Obserwuję pracę polskiej pralni mózgów i dostrzegam, że tam, gdzie „nawracanie” na PiSizm – kaczyzm niekoniecznie przynosi pożądane przez zjednoczenie praczy efekty, partia wprowadza represje.


Pocieszającym faktem, chociaż to pocieszenie o charakterze pyrrusowego zwycięstwa, jest to, że realia ekonomiczne i społeczne znaczącą stępiają ostrze propagandy. Jest to jednak dość marne pocieszenie, bo rozziew między tym, co władzunia – PiSdunia wciska łopatologicznie do głów obywateli, a rzeczywistością jest coraz większy i dokuczliwy dla ludzi.


Zastanawiam się jedynie, kiedy towarzysze pracze zajarzą, że pranie mózgów działa tylko na małych, grubiutkich szyldziarzy i bezmózgich wyznawców.


Wielki Brat patrzy... i wciąż sepleni...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta