Dwójmyślenie

 

https://www.youtube.com/watch?v=lcJ04RegSKo


WOJNA TO POKÓJ

WOLNOŚĆ TO NIEWOLA

IGNORANCJA TO SIŁA



Dwójmyślenie – termin pochodzący z powieści George'a Orwella pod tytułem „Rok 1984”, w nowomowie oznaczający demonstrowanie wiary w wiele poglądów sprzecznych pod względem logicznym. Dwójmyślenie stanowiło ścisły element angsocu i wiązało się ściśle z pojęciami takimi, jak zmienność przeszłości, regulacja faktów, czarnobiał oraz niegacja obiektywnej rzeczywistości.

Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim wyznawanie dwóch sprzecznych poglądów i wierzenie w oba naraz. Partyjny inteligent wie, kiedy powinien zmienić swoje wspomnienia, a zatem w pełni się orientuje, że przekręca fakty. Równocześnie jednak, dzięki dwójmyśleniu, święcie wierzy, iż prawda nie została pogwałcona. Proces ten musi być świadomy, gdyż inaczej brakowałoby mu precyzji, a zarazem bezwiedny, aby człowiek nie zdawał sobie sprawy z faktu dokonania fałszerstwa, bo to mogłoby wywołać w nim poczucie winy” - George Orwell, „Rok 1984”, Oficyna Literacka 1993.

Głównym celem dwójmyślenia w powieści „Rok 1984” było uniemożliwienie obiektywnej oceny efektów działania Partii, a co za tym idzie – jakiejkolwiek skutecznej ich krytyki. Partia kontrolowała nie tylko historię (całościowa wymiana podręczników i publikacji historycznych), ale także język (cykliczna wymiana słowników nowomowy). Słowa płynnie zmieniały swoje znaczenie, w zależności od bieżących potrzeb Partii. Koronną demonstracją dwójmyślenia były trzy główne hasła Partii:

Wojna to pokój.

Wolność to niewola.

Ignorancja to siła.

Główny bohater, Winston Smith, w niedostatecznym stopniu poddaje się masowej regulacji faktów, skąd wynika jego konflikt z systemem.

Dystopia Orwella była nawiązaniem do komunistycznych systemów totalitarnych. Według Artura Koestlera oraz Leszka Kołakowskiego samo dwójmyślenie – nawiązaniem do dialektyki marksistowskiej. Dwójmyślenie w systemach totalitarnych umożliwiało arbitralne zmiany linii partii, akceptowania porażek jako sukcesów, sojuszników jako wrogów, bohaterów jako zdrajców narodu, i tak dalej.

Orwell wskazywał również dwójmyślenie w propagandzie nazistowskiej, w której pojęcie prawdy nie istnieje (jest relatywne), a jedynym uprawnionym do interpretacji faktów był führer.

Końcowe sceny powieści „Rok 1984”, w których Winston Smith jest poddawany torturom w celu wymuszenia odruchu dwójmyślenia (między innymi przez przyznanie, że 2+2=5) stanowią nawiązanie do technik przesłuchań i indoktrynacji stosowanych w państwach komunistycznych.

Źródło: Wikipedia (pl.wikipedia.org/Wiki/Dwójmyślenie).

Dziś kolejn y termin z Orwella i jego „Roku 1984” - dwójmyślenie, z którym realną styczność mamy w dzisiejszej Polsce, a dokładniej w działaniach partii, czy może jeszcze koalicji, rządzącej, ale również w wypowiedziach zwykłych mieszkańców Polski, którzy bezmyślnie i bezkrytycznie łykają propagandę, wiedzę o świecie czerpiąc z propagandowego przekazu rządowo – partyjniackich teleekranów. Nawet w całkowicie prywatnych rozmowach.

W Polsce, w rodzinnym mieście, mam znajomego, który, kiedy wczesną jesienią 2019. roku planowałem wyjazd do Niemiec, cieszył się, że naczelnik państwa obiecał podniesienie minimalnego wynagrodzenia do PLN 4'000 (brutto), co wtedy odpowiadało mniej więcej kwocie EUR 1'000. Według Roberta było to „wstawanie z kolan” (jak dzisiaj domaganie się jedynie w propagandowej szczujni reparacji od Niemiec). Oczywiście mój znajomy, drobny szyldziarz, w środowisku lokalnych przedsiębiorców pieszczotliwie nazywany „pizdrykiem” za nic w świecie nie potrafi, a zapewne też nie chce przyjąć do wiadomości, że obiecane PLN 4'000 wciąż nie zostało spełnione, a z kursów walut wynika, że to może być około EUR 800.

Podobnie osobniki pokroju pizdryka, znając inne kraje wyłącznie z wyjazdów turystycznych i partyjniackiej propagandy, myślą, że średnia krajowa (w Kaczystanie to chyba obecnie około PLN 7'000 brutto) jest tym samym, co wynagrodzenie minimalne. A tak nie jest.

Jednak nie idiotyczne brednie okołoekonomiczne są przykłademdwójmyślenia. Dwójmyślenie to w obecnej Polsce partyjniacko – religijna propaganda, stand-up jego mlaskatości. Partia bezustannie wmawia Polakom, że pod światłym przywództwem naczelnika Jarosława towarzysza Balbiny Kaczyńskiego żyją dostatniej, więcej zarabiają, a Niemcy zazdroszczą Polakom dobrobytu. Partia całkowicie zakłamuje rzeczywistość, neguje ją, a wierni wyznawcy w to wierzą. Jednak wcale nie jest w Polsce tak dobrze, chociaż mój kolega szyldziarz wierzy swoim kolegom – wioskowym kacykom PiSdzielstwa.

Władzę, w zasadzie jednoosobowo, sprawuje stary kawaler, który mentalnie tkwi w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i nie rozumie, że dzisiaj świat jest zupełnie inny – Rosja (a w latach młodości wodza Związek Sowiecki) NIE JEST SOJUSZNIKIEM, Niemcy nie są wrogiem, od czasów Marcina Lutra miała miejsce Reformacja, a od co najmniej 20 lat wiadomo, że ePiSkopadłe katabasy to banda zwyrodniałych zboczeńców.

Jak wspomniałem w ostatnim poście, obserwuję Polskę z pewnego dystansu. Pozwala mi to dostrzegać przejawy dwójmyślenia, polagającego na totalnym negowaniu faktów i rzeczywistości. I jest to tym bardziej niepokojące, że nawet młodzi, niezwiązani z władzą, ludzie praktykują dwójmyślenie.

Niestety, wbrew przekonaniu naczelnika państwa i wyznawców Partii, białe jest białe, a czarne – czarne...

Wielki Brat patrzy... i sepleni!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta