POLSKA W RUINIE

 

Kilka lat temu pewna zorganizowana grupa przestępcza uzurpująca sobie prawo do bycia partią polityczną, prąc do władzy, ustami swojej ówczesnej kandydatki na stanowisko premiera – oborowej Beaty towarzyszki (stra)Szydło – wypluła hasło „Polska w ruinie”. Wtedy, w 2015. roku wszyscy kpiliśmy z idiotycznej propagandy dla tępych wyborców. Nikt chyba nie zdawał sobie sprawy, że wywrzeszczane przez oborową Broszkę „Polska w runie” nie jest w żadnym wypadku diagnozą. Oborowa Beata Broszka towarzyszka (stra)Szydło w tym haśle zawarła cały program PiSdzielskiej Zjełczałej Patologii Radzieckiej – PZPR (w Polsce znanej pod oficjalną i mylącą nazwą „Prawo i Sprawiedliwość”, co również jest kpiną).

Bez mała siedem lat trwa demontaż Polski, demontaż państwa prawa, totalna demolka wszystkiego, czego nasz rodzimy Midas, a w zasadzie anty-Midas – prezes Wolski Kurwisław Kłamczyński, oficjalnie znany jako „genialny srateg z Żuliborza” Jarosław towarzysz Balbina Kaczyński – dotknie. Róznica między mitycznym Królem Midasem a naszym Kurwisławem polega jednak na tym, że Midas zamieniał w złoto wszystko, czego dotknął (też, w gruncie rzeczy, niezbyt fajna dolegliwość), a nasz anty-Midas wszystko, czego dotknie zamienia w... gówno! W dodatku ta nadprzyrodzona zdolność Kurwisława Kłamczyńskiego rozciąga się na wszystkich jego nominatów w nierządzie, służbach, spółkach Skarbu Państwa. Czego nie dotkną, to zamieniają w jedno wielkie, śmierdzące gówno.

Jednak to jest tylko jedna strona medalu. Drugą jest tępa propaganda adresowana do niezbyt rozgarniętego patoelektoratu. Bo gołym okiem widać, że Polska pod rządami i „światłym przywództwem” PiSdokomunitów i ich herszta – Kurwisława Kłamczyńskiego – popada w ruinę i izolację. „Wstawanie z kolan” według nieudolnego kieszonkowego dyktatorka z Żuliborza polega na odcięciu nóg na wysokości bioder. Żebyśmy wszyscy byli niżsi od wodza.

Nierząd PZPR Kurwisława Kłamczyńskiego doprowadził do tego, że Polska jest skonfliktowana z Unią Europejską jako całością, z Niemcami, z Czechami, z niektórymi krajami NATO. Oficjalnie głoszą poglądy antyrosyjskie, jednocześnie realizując politykę Kremla.

Polska w ruinie, główny program PZPR Kurwisława Kłamczyńskiego to program, którego celami są:

  1. Zrujnowanie Polski, oddanie Jej w całości w ręce niekompetentnych, partyjnych BMW (biernych, miernych, wiernych).

  2. Odbudowę Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w nowej, patokatolskiej wersji starego frustrata w obszczanych spodniach i butach nie do pary – PiSdzielskiej Republiki Ludowej – tworu opartego o kult jednostki i wsparcie ePiSkopatologii, czyli Watykańskiego Korpusu Kolonialnego.

  3. Wprowadzenie monopartyjnej dyktatury ze starym dziadygą w roli wodza obszczalnego.

Realizacji tych celów podporządkowana jest cała działalność rządzącej zorganizowanej grupy przestępczej, bez względu na koszty. A koszty już Polska i Jej mieszkańcy ponoszą. I nie są to jedynie koszty finansowe, związane z Krajowym Planem Odbudowy, zwarciem z Unią Europejską czy rozpędzającą się inflacją. Ponosimy jako kraj i jego obywatele także poważne koszty polityczne i wizerunkowe.

Dziennikarz Jan Piński stosunkowo często mówi o PiSdzielskiej Zjełczałej Patologii Radzieckiej, że jest to „grupa rekonstrukcyjna Sanacji”. Wydaje mi się jednak, że redaktor Piński się myli. Rządy sanacyjne, podobnie jak dzisiaj PiSdzielstwo, niczego w II Rzeczypospolitej nie uzdrawiały. Jednak, czy to się Kurwisławowi Kłamczyńskiemu i jego zgrai przygłupów podoba, czy nie, Sanacja konsekwetnie prowadziła politykę antyniemiecką i antysowiecką, natomiast PiSdzielstwo, pomimo deklaracji, realizuje politykę Władimira Władimirowicza Putina.

Polska, po siedmiu latach demolowania Jej przez bandę pazernych przygłupów Kłamczyńskiego, jest już zrujnowana. Rządzący realizują politykę Kremla, atakując Unię Europejską i, szczególnie, Niemcy. Ta banda kretynów zupełnie nie zna ani historii, ani nie działa dla Polski i Polaków. A ruina staje się faktem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta