KATOLOGIA I PATOLICYZM, CZYLI SRA PÓŁGŁÓWEK

 

Celowo w tytule dzisiejszego wpisu odwołuję się do prostackiej gry półsłówek. Bo taki wydaje się polski katolicyzm – prostacki i łopatologiczny. A do napisania tych kilku zainspirował mnie z jednej strony dawny kolega z dzieciństwa, który dzisiaj jest wyznawcą zarówno PiSizmu – Kaczyzmu, jak i patolicyzmu, a z drugiej inicjatywna ustawodawcza fundamentalistów i religijnych fanatyków z kanapowej partyjki Solidurna Rosja kierowanej przez „pierwszego miękiszona” Rzeczypospolitej, Zbigniewa towarzysza płaczliwego szeryfa mniej-niż-Zero.

W pierwszym przypadku, dawnego kolegi, wszystko zaczęło się od tego, że ośmieliłem się skomentować jego post mocno bałwochwalczy wobec obecnej władzuni – PiSduni i użyłem sformułowania, że PiSdzielstwo, czy też może PiSizm – Kaczyzm to nowa państwowa religia, która nie ma wyborców – ma wyznawców. Zupełnie niechcący wywołałem maleńką gównoburzę, która skończyła się oburzeniem Pawła wyrażonym słowami „Przynajmniej żyję w wolnym kraju i mogę wierzyć w boga” (kolega oczywiście rzeczownik „bóg” napisał wielką literą, co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe – nie jest to nazwa własna, ani imię).

Otóż, szanowny Pawle, w wolnym kraju żyłeś, kiedy pomieszkiwałeś w Irlandii. Polska pod nierządem tak zwanej zjednoczonej tak zwanej prawicy, czyli PiSdzielskiej Zjednoczonej Patologii Radzieckiej – narodowo-komunistycznej partii katologii i patolicyzmu nie jest wolnym krajem, bo nie można w niej w boga wierzyć. TRZEBA WIERZYĆ i to „jedynie susznego” boga patolików.

I tu przechodzę do inicjatywy ustawodawczej patolickich fundamentalistów z Solidurnej Rosji Zbyszka towarzysza miękiszona mniej-niż-Zero, czyli propozycji objęcia szczególną ochroną chrześcijan (ale nie wszystkich, bo tylko patolików), którzy według takich tuzów intelektu jak Janusz towarzysz nie-miałem-kredek Kowalski, Patol towarzysz dresik Bydło-Jaki czy inne solidurno ruskie pchełki, są dyskryminowani. A są?

Kościół patolicki, watykański korpus kolonialny, od co najmniej trzydziestu lat korzysta w Polsce ze szczególnej ochrony politycznej, ekonomicznej i prawnej, a patolicyzm (i oczywiście PiSizm – Kaczyzm) w zasadzie jest religią państwową. Żadne inne wyznanie chrześcijańskie, nie wspominając o religiach niechrześcijańskich, nie jest tak uprzywilejowane, jak sekta watykańska. Jednak proponowana ustawka Solidurnej Rosji, szczególnie w kontekście słów kieszonkowego dyktatorka – Jarosława towarzysza Balbiny Kaczyńskiego z Częstochowy: „Niewierzący muszą przyjąć chrześcijański system wartości, innego w Polsce nie ma” to nic innego, jak budowanie patolickiej wersji Iranu pod rządami „atatojlahów” PiSdzielskich.

Nie, moi drodzy czytelnicy, patolicy nie są w Polsce dyskryminowani. Patolicy i watykański korpus kolonialny to właśnie siły DYSKRYMINUJĄCE niepatolicką mniejszość. I, niestety, Polska pod nierządem Kaczaszwilego, „atatojlaha” PiSizmu – Kaczyzmu, NIE JEST KRAJEM WOLNYM.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta