O KOPANIU ROWÓW
Wuc obszczalny Jarosław (do wpół do szóstej) towarzysz Kaczyński rozpoczął kampanię wyborczą, chociaż do konstytucyjnego terminu wyborów pozostał jeszcze ponad rok. To w gruncie rzeczy nie dziwi. Partia, którą on kieruje, Prawo i Sprawiedliwość, prowadzi ciągłą kampanię wyborczą od kiedy ZjeP (Zjednoczona Prawica) wygrała wybory w 2015. roku. Bo mając program oparty o następujące punkty:
Teraz Kurwa My (Jarosław Kaczyński, 1992).
Polska w ruinie (Beata Szydło, 2015., jako zapowiedź tego, jaka będzie Polska wskutek rządów ZjePu).
Ojczyznę dojną racz nam wrócić Panie (Anżej DEBIL Dupa, 2015. - zapowiedź dojenia Polski i Polaków),
koniecznie trzeba prowadzić permanentną kampanię wyborczą.
Jednak chciałbym zwrócić uwagę na inną, ważną dziedzinę działalności tak zwanej zjednoczonej tak zwanej prawicy. Otóż wuc, Jarosław towarzysz Kaczyński jest specjalistą od kopania rowów – głębokich i szerokich – w czym pomagają mu zarówno sługusy z jego obozu politycznego – Solidarna Rosja, Zbielanina, KuPiS'15, jak i takie cudactwa jak Konfederosja (znana także jako Qńnazizacja).
ZjeP, czyli Zjednoczona Patoprawica, wspólnie z Qńnazistami i KuPiSem, skutecznie kopie głębokie i szerokie rowy podziału na „prawilnych” Polaków i gorszy sort. Jednak kim jest „prawilny” prawacki Polak?
„Prawilny” Polak zarówno ZjePu, jak i Qńnazizacji to przygłupawy, niedouczony konsument „Żubra” czy innego piwopodobnego napoju alkoholowego dla patoelektoratu, który przesiaduje, z lenistwa i braku chęci do pracy, na ławce na jakimś blokowisku, stylowo ubrany w „spodnie garniturowe z gumką”, w międzyczasie (na przykład, gdy pada deszcz) racząc się Tandetną Video Propagandą szczujni narodowej PiSdzielskiego Goebbelsa – Jacka towarzysza Kurskiego. Pełną personalizacją takiego „prawilnego” Polaka są takie giganty intelektu, jak Bobby Wypierdkiewicz – szef bączek-jugend, Janusz Kowalski – Solidarna Rosja (facet, któremu w dzieciństwie rodzice nie kupowali kredek), Krzysztof Bosak – Qńnazizacja (Konfederosja), który publicznie twierdzi, że ziemia jest płaska, Grzesiu „szczęść worze” Braun, Bobby Winniczek czy słynny opolski kreator mody na „spodnie garniturowych z gumką” - Patol BydłoJaki (również Solidarna Rosja). „Prawilny”, czyli patoprawacki, Polak patologicznie nienawidzi osób LGBT+, uchodźców (wszystkich, ostatnio, chyba z braku tych mniej białych, kierują swoją nienawiść na gości z „Upadliny”, jak to bydełko nazywa Ukrainę), Niemców (chociaż kochają samochody z biało-niebieskim śmigiełkiem, trójramienną gwiazdą, czterema zerami czy literami V i W na masce), Rosji (przynajmniej werbalnie, na poziomie deklaratywnym, bo pałają ogromną, niekoniecznie chyba odwzajemnioną, miłością do Władcy Kremla!).
Jednak nie chodzi nawet o charakterystykę „prawilnego” Polaka. Ma być przecież o rowach. Patoprawica, zarówno ta ze ZjePu, jak i ta Konfederosyjska (Qńnazistowska), kopie te rowy podziału w społeczeństwie, bo tego chce towarzysz Kaczyński. Wszystko w tym celu, aby dyktatorek utrzymał władzę. Podziały służą temu, by w przypadku, wątpliwego, przegrania przez ZjeP wyborów dosłownie podpalić Polskę – wywołać wojnę domową! I jest to realizacja ni mniej, ni więcej, woli politycznej Władcy Kremla. Cóż, sam „wuc obszczalny”, jak i wszyscy jego nominaci, BOJĄ SIĘ WIĘZIENIA!!!
Jednak nie tylko owe rowy podziałów w zeszłym tygodniu przyciągnęły moją uwagę. Bo nastąpił też wysyp dobrych rad geniuszy PiSdzielstwa, którzy „myślą o Polakach” w czasach PiSdoinflacji.
Pierwszy intelektem błysnął bezobjawowo inteligentny wyrób prezydentopodobny – Anżej Pierwszy Debil Rzeczypospolitej Polskiej Dupa. Otóż ta mizerna atrapa prezydenta z zarobkami na poziomie PLN 28'000 – 30'000 miesięcznie (plus około PLN 13'000 Agatki Korniszon-Dupy za milczenie) zaleca Polakom „zaciskanie zębów i optymizm”. I ruszyła lawina.
Marszałek Sejmu Gosiewska (swego czasu przytuliła słuszne odszkodowanie za udział męża w niezbyt udanej wycieczce do Smoleńska organizowanej przez Sasin Air Lines i Kartofel Tours) znów wpadła na pomysł, że można rozbić namiot w wyciętym przez PiSdzielstwo lesie i wcinać kanapeczki z kawiorem (sic!).
Wyrób premieropodobny – Pinokio Matołuszek-kłameuszek Morawiecki każe ocieplać domy przed sezonem grzewczym.
Minister Eucharystii i Niepokalania Bezmysław Garnek natomiast radzi jechać na krzywy ryj do znajomych i jeść mniej.
Szef Lasów Państwowych (w wycince) radzi zbierać chrust.
Do tego dorzuciła się pani Pacyna-Kit, która zaleca grę w golfa...
Zatem, drodzy rodacy mieszkający w Polsce, ocieplajcie domy, mieszkając w namiocie. Przez zaciśnięte zęby jedzcie mniej kanapek z kawiorem. W przerwach od zbierania chrustu – grajcie w golfa. I zostaniecie „elytom”.
Ja dorzucę jeszcze jedną radę – dbajcie o zdrowie! Wbrew zapewnieniom wodza, lekarze wciąż NIE WRÓCILI z Niemiec.
PS. Niemcy. Wraca temat reparacji za II. Wojnę Światową. Teraz osioł Mularczyk będzie szefował jakiemuś instytutowi do spraw reparacji, czyli będzie, z kolegami, ściągał z Polaków reparacje w postaci sutych pensyjek. Brawo!
Ja mam mocno sprecyzowany pogląd na ten temat. Niech faktycznie Kaczyński „nie popuszcza” (wszak dawno temu już się w spodnie zesrał). Niemcy Wolsce zapłacą, w zamian odzyskując Śląsk, Dolny Śląsk, Pomorze i Prusy!
Komentarze
Prześlij komentarz