Pocztówka od wuja Matta z podróży 44: bób, hummus, włoszczyzna
Dzisiaj co nieco o „patriotyzmie” i ulubionym haśle prawackich patoidiotów – bóg, Honor, Ojczyzna. Bo hasło to zaczyna mnie w pewnym sensie prześladować, między innymi za kolesiem, który w młodości był anarchizującym punkiem, tłukł na ulicach naszego rodzinnego miasta skinheadów, ćpał, chlał i około 40-tki skończył ze schozofrenią i doznał „nawrócenia”, a raczej potężnego WYWRÓCENIA. A trzeba przyznać, że Pete wywrócił się dość potężnie, bo kiedy zauważyłem, że na pierwszym miejscu, dla patrioty, powinna być Ojczyzna, a nie jakiś przywleczony z Niemiec przez Czeszkę poślubioną najprawdopodobniej Skandynawskiemu Mieszkowi, bóg, czy, jak go często nazywam – BÓB, gość napisał, że powinien mnie zabić „w imię wiary”.
Szanowni prawacy, a może prawiczki, wiara patolicka nie jest w żadnym wypadku tożsama z narodowością, z byciem Polakiem. W całej historii Polski za Jej istnienie krew przelewali różni ludzie, często w ogóle nie chrześcijańsko otumanieni. Wystarczy wspomnieć Tatarów, którzy są Muzułmanami, czy Żydów. Wielu innych nie było patolikami, a nawet nie byli etnicznymi Polakami. Bitwę pod Grunwaldem wygrały wojska polsko – litewsko – ruskie, w których wielu było chrześcijan prawosławnych, a dowodził nimi świeżo schrystianizowany Litwin – Władysław Jagiełło. Moskwę zdobył Stefan Batory – książę Siedmiogrodu, Węgier, a Szwedów z Polski wygnał, bądź co bądź Waza, król wywodzący się z tej samej, co ówczesny król Szwedzki, dynastii. Nie byli patolikami!
Jasne, hasło „bób, hummus, włoszczyzna” jest chwytliwe. Ale po pierwsze ma złą kolejność – Ojczyzna zawsze powinna być na miejscu pierwszym, potem Honor, a ewentualne postaci literackie, fikcyjne, mogą pojawiać się na miejscach dalszych. Po drugie brakuje w tym okrzyku prawiczka ROZUMU. Religia jest z rozumem sprzeczna, wyklucza rozum, myślenie. A bez myślenia, niestety, wciąż Polacy pozostają tłumem bezmyślnych baranów.
Umieszczanie boga na pierwszym miejscu jest jeszcze czymś. To zdrada. Tak, chłystki w patoidiotycznych koszulkach, ZDRADA! Wasz bóg jest tworem nierealnym, i tworem, konceptem kompletnie obcym. Wbrew waszym wierzeniom, że Maryja pochodziła z Częstochowy, Gietrzwałdu czy innego Pikutkowa, ona była żydowską młodą dziewczyną. Jej mąż również był Żydem, zatem i jej synalek musiał być Żydem. A z tego, co widzę w mediach, prawiczki Żydów nie lubią. A potem na sztandary biorą boga. Boga nie Słowian, ale wymyślonego przez Żydów. Jesteście, chłystki, mocno niespójni.
Prawiczkom ewidentnie potrzebny jest kaganek oświaty, bo z „krużgankiem oświaty” na barkach nie są w stanie myśleć o czymkolwiek innym, niż „bób, hummus, włoszczyzna”... Wypisywanie hasełek, bieganie w koszulkach z Huzarem czy Kotwicą Polski Walczącej, klepanie różańca przy każdej okazji i demolowanie miast podczas „marszów podłości” to nie patrityzm.
Ja, 26/10/2023

Komentarze
Prześlij komentarz