Pocztówka od wuja Matta z podróży 40: Kucyki też srają pod siebie
Sondaże, ostatnie przez tegorocznymi wyborami pokazują, że zlepek środowisk oszołomsko-szurskich z dużą komponentą kato-faszystowską oficjalnie znany pod nazwą Konfederacja, może liczyć na około 9% głosów. Jednak agresja brunatnego komentariatu w Internecie pozwala sądzić, że wcale nie jest tak słodko. Wydaje mi się, że notowania końpedofilii są zdecydowanie przeszacowane. Dlatego ich przywódca, osobnik ewidentnie uzależniony od alkoholu reaguje nerwowo, kiedy najpierw pcha się do ogólnopolskiej telewizji, jaką jest TVN, a potem okazuje się, że jednak rozmowa z dziennikarzem to jednak nie krótki tik-tokowy filmik, który oglądają tylko zmanipulowane kucyki z pryszczycą mózgu, reaguje nerwowo. Dlatego też wszystkie pryszczate kuce w Internecie coraz głośniej rżą w obronie swoich przedstawicieli.
Cóż, pomimo wielkiego show opartego na organizowaniu partyjnych libacji, szanse na rządzenie wcale nie są tak duże, chyba, że chłoptasie sprzedadzą swoje zadki Jarosławowi Rajmundowiczowi Kaczyńskiemu za stanowiska. I chyba do tego zmierzają. W każdym razie w Internecie, pod każdym wywiadem tego, czy owego kato-faszysty, pojawia się mnóstwo komentarzy wyrażających zachwyt nad debilizmem Słabeusza Menela czy jego chłopaka Krzysia Bosaka, który ostatnio nawet pochwalił się, że prawdopodobnie znów któryś z kolegów z pracy jego Karyny w Ordo Iuris dość celnie pozbył się nasienia, co zaowocowało tym, że Krzysio da swoje nazwisko kolejnej larwie, co do pochodzenia której nie może mieć pewności – przecież powszechnie wiadomo, że organizacja funkcjonująca pod mylną nazwą „Instytut na Rzecz Kultury Prawnej ORDO IURIS” nie zajmuje się ani prawem, ani kulturą – to burdel i swingers club dla ortodoksyjnych kato-zjebów, który poza organizacją orgietek, stręczycielstwem i rozbijaniem małżeństw zajmuje się głównie próbami wprowadzania kato-szariatu. No i jest to organizacja finansowana z niejasnych źródeł powiązanych z reżimem Władimira Władimirowicza Putina.
Oczywiście trend spadkowy końpedofilia zawdzięcza połączeniu kilku czynników.
Po pierwsze tak zwani liderzy – pryszczaty pijaczyna Słabeusz Menel, posługujący się scenicznym pseudonimem Sławomir Mentzen, skupił się głównie na piciu piwa i pierdoleniu głupot na libacjach dla przygłupawych dzieciaków z pryszczycą mózgu, śliski Krzysio skupił się na promowaniu swojej rzekomej płodności, a w tym czasie ideolog, guru i znany zjeb – Janusz Korwin-Mikke odpalił smarkom „protokół 1%” broniąc pedofilii. Brawo dzieciaki – jak zwykle nie doceniliście dziadka.
Po drugie pijaczek Menel słabo wypada poza tik-tokiem i libacjami dla pryszczatych, bo nie ma żadnych argumentów, tylko prosty populizm o domu, dwóch samochodach, trawniku, grillu z pieczonym psem i seksie z ośmiolatkami. Dlatego ten chłoptaś nerwowo reaguje na pytania dla niego niewygodne. Wszak na partyjnych libacjach i w przekazie tik-tokowym nikt nie zadaje pytań - bezmyślne kuce wierzą, nie myślą.
Po trzecie, na szczęście dla Polski, większość, poza oczywiście wyznawcami PiSizmu-kaczyzmu, nie kupuje pierdoletów opowiadanych przez pijanego przygłupa, starego zboczeńca czy śliskiego naziola, który ubrał garniturek i udaje, że jest mężem stanu, będąc jedynie żoną Menela.
Oczywiście spadek notowań, w zasadzie nie budzący zdziwienia u ludzi myślących, końpedofilii to w zasadzie dobra wiadomość. Ale aktywuje on kucyki w Internecie. Bo kucyki kochają swoich kretynów. I nie myślą.
Czym groziłaby koalicja narodowych kato-komunistów z faszystowskimi kato-talibami? Cóż, poczytajcie historię III. Rzeszy...
Ja, 13/10/2023


Komentarze
Prześlij komentarz