Pocztówka od wuja Matta z podróży 34: Tylko świnie siedzą w kinie

 


Generalnie miałem napisać o czymś innym. Ale jednak debil, hobbystycznie, z nadania wuca, pełniący funkcję prezydenta, ale nie będący Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, niejaki Anżej Debileusz Dupa, oficjalnie użycwający pseudonimu Andrzej Sebastian Duda, zmienił moje plany. Zabawne, przygłup w garniturze wpływa na moje plany, chociaż nawet nie mieszkam w kraju, w którym ten osobnik ma jakieś znaczenie.

A co takiego odjebał ten jełop? Otóż jełop przyłączył się do niezbyt zrozumiałej nagonki na Agnieszkę Holland i Jej najnowszy film - „Zielona Granica” i błysnął stwierdzeniem, że „tylko świnie siedzą w kinie”. Oczywiście ten podnóżek niejakiego Jarosława Rajmundowicza towarzysza Balbiny Kalsteina Kaczyńskiego filmu nie widział, a nawet zapowiedział, że go NIE OBEJRZY. Ale widział trailer.

Tym samym Anżej Dabileusz Dupa udowodnił, że pewien znany w Polsce pisarz jednak pomylił się w ocenie jego poziomu intelektualnego. Bo nazywanie kogoś tak tępego, jak dupa mianowana marionetkową głową państwa debilem jednak obraża debili – partyjny nominat to jednak istotka żywa o umysłowości rozdymki (to taka rybka), która znana jest z tego, że jest bardzo toksyczna i lubi się nadymać – zresztą Anżej też jest trujący i się nadyma.

Partia i jej funkcjonariusze wszystkich szczebli oraz wszyscy wyznawcy PiSizmu-kaczyzmu, wspomagani zdaniem kucyków niejakiego Słabeusza Menela, których religią jest Braunizm-kurwinizm, toczą jakąś niezrozumiałą wojnę z reżyserką, tylko po to, by na filmie, którego nie widzieli, robić propagandę. Wyciągają przy okazji żydowskie pochodzenie Pani Agnieszki Holland, przy okazji szczując w ogóle na Żydów. Prawactwo pokazuje tym samym, że najlepiej wychodzi im szczucie i dążenie do wywołania wojny domowej. Jest to bardzo niebezpieczne, jednak dobitnie świadczy o tym, że władza ma pełne majtki.

Odpowiem również Anżejowi Debileuszowi Dupie. Jak tylko będę miał taką możliwość, z wielką przyjemnością zostanę świnią i pójdę do kina. A jemu samemu radzę, żeby zanim się nadmie i wypuści otworem gębowym bąka – nie dość, że szkodzi Polsce, produkując smród, to jeszcze potwierdza, że jednak nie jest samodzielnym politykiem. I nawet fakt, że podobno ciągle się uczy, nie pomaga – jest odporny na wiedzę.

Ja, 23/9/2023

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta