Co z tą Polską? - część 2, tekst z 22.01.2023
Jestem w lekkim szoku, który być może byłby znacznie większy, gdybym nadał mieszkał w Polsce. Co mnie tak porusza? Wiele wydarzeń od grudnia 2022. roku.
Nieudany zamach terrorystyczny na Komendę Główną Policji – grudzień 2022. roku:
W dniu 14. grudnia niejaki Jarosław Szymczyk, generalny inspektor PiSlicji, osobnik pełniący z partyjnego nadania obowiązki Komedianta Głupiego Milicji, próbował, w swoim służbowym gabinecie w Komendzie Głupiej Milicji, dokonać samobójczego zamachu terrorystycznego przy użyciu granatnika RGW 90 Matador.
Skąd moje twierdzenie, że była to próba zamachu terrorystycznego? Z faktów.
Generalny inspektor PiSlicji, zwanej również Milicją, Jarosław towarzysz Granatnik Szymczyk swoje działania ZAPLANOWAŁ, na co wskazują fakty:
Jarosław Szymczyk nielegalnie, w świetle przepisów artykułu 263 Kodeksu karnego, wszedł w posiadania granatnika RGW 90 Matador podczas wizyty w Ukrainie. Bezczelnie próbuje się on tłumaczyć, że dostał ten granatnik w prezencie od ukraińskich służb (być może był to podarek od Rosjan?).
Ten domniemany oficer Milicji przemycił wymieniony granatnik przez granicę państwa.
Wniósł wymienioną broń do budynku Komendy Głównej Milicji.
W dniu 14. grudnia 2022. roku, w swoich pomieszczeniach służbowych, około godziny 8.00 am, wystrzelił z tej broni, najpewniej w celu dokonania samobójczego ataku o charakterze terrorystycznym.
I co? I nic. Facet wciąż zajmuje stanowisko, zamiast w areszcie czekać na proces.
„Tata Maty”:
Również w grudniu błysnął intelektualnie profesor Marcin Matczak. Wiem, wiem, on nie jest PiSdzielceem, ale tym razem odpadł od poręczy. Bo wpadł na pomysł wyplucia z siebie tezy, iż niewierzący nie powinni mieć dni wolnych w czasie tak zwanego Bożego Narodzenia. No jednak albo był mocno niewyspany, albo uderzył się w głowę. Bo rozwijając jego pomysł można uznać, że wierzący nie mają prawa do dni wolnych 1. i 3. maja, 11. listopada, a wyznawcy religii smoleńskiej powinni mieć dni wolne tylko w kolejne menstruacje wodza, urodziny wodza oraz w dniu imienin Lecha i imienin Jarosława (ale również Balbiny!).
Jednak to nie koniec wykwitów z Polski.
Locha nawraca Jaggera:
Z okazji tak zwanego Bożego Narodzenia (chrześcijanie świętują urodziny faceta, na którego istnienie dowodem jest jakaś szmatka – całun turyński – powstała około 1300 lat po jego śmierci) uaktywniła się również ulubiona świnia naczelnego świniopasa – Krycha towarzyszka Locha Pawłowicz, która ubzdała sobie, że nawróci sir Micka Jaggera na patolicyzm. O ile wiem, Jagger nie poszedł jednak na pasterkę, ale Krycha znów udowodniła, że onuce i walonki ma wypełnione słomą, a łeb łojem.
Tęczowa gównoburza:
Z okazji Sylwestra i tak zwanego Sylwestra Marzeń wzmożyli się osłowie z solidurnej rosji – po występie amerykańskiego zespołu Black Eyer Peas z tęczowymi opaskami na ramionach miękiszonki z haremu różowego Zbyszka – Janusz towarzysz Przygłup Kowalski, Marcin wicemiękiszon Warchlak i sam miękiszon generalny różowy Zbyszek dostali amoku. Bo tych idiotów uwiera w ich puste łebki tęcza. Ubzdali sobie zatem, że miała miejsce „promocja ideologii LGBT+” na antenie narodowo – komunistycznej szczujni, jaką stała się w ostatnich latach Telewizja kiedyś Polska. Różowy Zbyszek podobno nawet rozmawiał na ten temat z Pinokiem.
Znów IDIOCI byli w natarciu!
2 stycznia 2023. roku znów milicjanci:
W Dawidach Bankowych, koło Warszawy, 2. stycznia doszło do kolizji z drzewem milicyjnego radiowozu. W sumie wypadki się zdarzają, więc i tym razem nie byłoby to wydarzenie zasługujące na uwagę. A jednak. W radiowozie, poza krawężnikami, znajdowały się dwie młode kobiety (17 i 19 lat), które zostały tam zwabione pod pretekstem oglądania „kogutów”. Nie chcę wnikać w to, jakimi określeniami krawężniki nazywają swoje przyrodzenia. Dość, że chcieli młode dziewczyny uprowadzić do lasu w celu widomym, albo może nawet na komendę w celu zorganizowania orgii. Zatem rąbnięcie w drzewo uratowało dziewczyny przed być może gwałtem.
I co zrobiono z krawężnikami? A nic, są na „L4”.
10 stycznia 2023. roku kolejna akcja krawężników:
Tym razem ktoś wpadł na pomysł, żeby krawężniki podglądały obywateli przez okna w ramach ochrony obchodów menstruacji wodza.
Nie czas tu i miejsce na wyliczanie wszystkich „sukcesów” PiSdzielstwa, krawężników i innych związanych z ideologią narodowo – komunistycznego PiSizmu – kaczyzmu. Bo jeszcze jest sprawa hiszpańskich poławiaczy bursztynu i kolejny anglojęzyczny występ Anżeja Debileusza Dupy w Davos.
Kiedy kilka lat temu narodowi komuniści dążyli do przejęcia władzy, wmawiali Polakom, że państwo pod rządami PO – PSL nie funkcjonuje i jest „państwem z tektury”. To z czego jest to państwo dzisiaj? Z odchodów starego kaczora cierpiącego na rozwolnienie?
Od 2015. roku Polska się stacza. Stacza się w monopartyjną dyktaturę. Władzunia – PiSdunia demoluje kraj, a mocno PiSdnięci wyznawcy się z tego cieszą. Tylko z czego się cieszą?
Komentarze
Prześlij komentarz