IDIOTÓW NIE SIEJĄ...

„Idiotów nie sieją – sami wschodzą” zwykła mawiać pewna emerytowana nauczycielka z mojego Liceum. Niestety obserwując świat i Polskę, szczególnie w Internecie, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jednak ich nie tylko sieją, ale hodują. I jest na nich urodzaj.

A dlaczego o tym piszę? Pomijam już wypowiedzi pani Edyty Górniak z czasu pandemii, kiedy to opowiadała bzdury na temat sytuacji pandemicznej, szczepień i rozmów z kosmitami, miniony tydzień przyniósł mi co najmniej kilka dowodów na sianie i uprawianie idiotów... czyli osób nienachalnie, bezobjawowo wręcz inteligentnych. Pół biedy, kiedy są oni tylko jakimiś komentatorami treści dostępnych w sieci. Ale niestety oni występują również na wysokich stanowiskach państwowych.

Na zjeździe przybudówki PiSdokomunistycznej Zjednoczonej Partii Rabusiów, jaką jest obecnie „związek zawodowy”„Solidarność”, osobnik słusznie nazwany przez pisarza Jakuba Żulczyka debilem, udowodnił, że jest właśnie... debilem. Otóż pan Anżej Pierwszy Debil RP Dupa błysnął opowieścią, że ma problemy z nawlekaniem sznurówek bez okularów. Tutaj chciałbym rezydenta bardzo rozczarować. Problem z nawlekaniem sznurówek nie ma w jego przypadku żadnego związku ani z wiekiem, ani wadą wzroku. Pan masz problem z nawlekaniem sznurówek, boś jest pan debilem, dla którego nawlekanie sznurówek to zadanie przerastające pana intelektualnie. Proponuję zakup butów nie wymagających sznurowania. I lepiej tak publicznie nie potwierdzać swojego debilizmu...

Wcześniej, na zlocie młodocianych PiSdokomunistów, Kłameusz Morawiecki, zakłamana marionetka naszczalnika Kaczyńskiego, wydalił z siebie bardzo błyskotliwe twierdzenia, jakoby Norwegia „dorabiała się na wojnie” i apelował do młodocianych wyznawców, żeby pisali do młodych Norwegów apele o to, by ich kraj podzielił się kasą z Polską. Całe szczęście istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że młodzież PiSdokomunstyczna nie zna języków obcych. Wszak im wmawia się, że PiSdokomunistyczna Republika Ludowa jest jedynym krajem na świecie. Nawet mają globusy Polski w domach. Czyżby Kłameusz wzniósł się na szczyty głupoty, czy zazdrości Anżejowi Dupie tytułu Pierwszego Debila RP?

Po pierwsze chciałbym Kłameuszowi – Pinokiowi zwrócić uwagę na fakt, że to od Norwegii chce on kupować gaz, by ściągać go do Polski gazociągiem Baltic Pipe. Opluwanie potencjalnego dostawcy cennego paliwa, oskarżenia o „dorabianie się na wojnie” i żądanie pieniędzy to zdecydowanie NIE JEST dobra strategia negocjacyjna. I nie byłoby problemu, gdyby podobne idiotyzmy wygłosił przygłup Januszek Kurwin – Kaka. Ale to wydaliła z siebie pacynka starucha z Żuliborza, którą staruch zrobił premierem. W dodatku zapomniał towarzysz Pinokio, że „nadmiarowe zyski” osiąga również Orlen czy PGNiG. Oooops, polskie firmy osiągając swoje „nadmiarowe zyski” bezpośrednio drenują portfele Polaków. Może też powinny się tym podzielić, co?

Zupełnie przy okazji wypowiedzi zarówno rezydenta Anżeja Pierwszego Debila RP Dupy jak i Matołusza Kłameusza Pinokia I Morawieckiego zacząłem się zastanawiać nad pewną poważną anomalią anatomiczną towarzyszy partyjnych z PiSdokomuny. Otóż wydaje się, że osobniki te w miejscu ust mają odbyty. Skąd taki pomysł? Otóż za każdym razem, kiedy otwierają oni usta, wypada z nich kał. Propagandowy kał. Jednak najgorsze jest to, że wydaje się, iż Polacy lubią być przez nich obsrani...

Potem, w komentarzach do filmu na temat uzależnień zderzyłem się z pewnym, prawdopodobnie mocno zaczadzonym dymem ze skręta, osobnikiem, który uparł się przy twierdzeniu, że „marihuana to nie jest narkotyk i nie można się od niej uzależnić”. Niestety muszę półgłówka rozczarować. Jest to narkotyk i można się od niego uzależnić, jak od każdej substancji psychoaktywnej.

Na koniec moja ulubiona „kopalnia idiotów” - Facebook (który zablokował mi stare, działające od co najmniej pięciu lat, konto w „obronie użytkowników” po tym, jak zgłosiłem kilka postów naziolsko – rasistowskich). Tu zaciekawił mnie przypadek młodzieńca, który uparcie próbuje twierdzić, unikając konkretów, że kochanka Fiutina – Januszek-przygłupek Kurwin – Kaka jest mężem stanu i jedynym politykiem zdolnym zbudować „silną i wolną Polskę”. No cóż, byłby to raczej protektorat Rosji, ale skąd ma to wiedzieć idiota? Tenże sam osobnik o niechalnej, bezobjawowej inteligencji, ubzdurał sobie, że ewakuacja samochodami elektrycznymi byłaby niemożliwa – cóż, ewakuacja samochodami spalinowymi też. Bo zabrakłoby paliwa, gdyby była to wojna.

Po tych niesamowicie budujących lekturach w Internecie doszedłem do wniosku, że jednak Pani Profesor nie ma racji, mówiąc, że „Głupich (idiotów) nie sieją – sami wschodzą”. Władzunia i media ich sieją, hodują i zbierają obfite plony.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta