Pocztówka od wuja Matta 66: "Czujesz jak śmierdzi czarnym?"
Wczoraj ktoś mnie zapytał, czy czuję, jak "śmierdzi czarny"... Nie, "czarny" nie śmierdzi. Zapach wydzielany przez spocone ludzkie ciało zależy od cech osobniczych konkretnej jednostki i, nie oszukujmy się, większość z nas nie pachnie ładnie, kiedy się spoci. Nie ma to żadnego związku z kolorem skóry. Tak już jest i dlatego wynaleziono prysznic, wannę i inne sposoby dbania o czystość i higienę. Tyle, że wciąż czasem się pocimy i nie możemy natychmiast się umyć. Taka sytuacja.
Prawdopodobnie wkurzę większość robactwa prawackiego, ale genetycznie wszyscy jesteśmy, czy nam się to podoba, czy nie, "czarni", bo gatunek ludzki wyewoluował w Afryce i stamtąd rozpoczał podbój planety jako gatunek ekspansywny. Znów taka sytuacja.
Fakt, w kraju, w którym aktualnie mieszkam, jest więcej ludzi z innych kontynentów, różniących sie ode mnie kolorem skóry, kulturą, w jakiej się wychowali, stylem życia. Nie wszystko akceptuję, bo kiedy widzę, jak banda wyznawców Proroka Mahometa protestuje pod hasłem "Kalifat jest rozwiązaniem" to jednak jestem na nie. Zresztą tak samo jestem na nie, kiedy jakieś brunatne bydlątka z "bobem, hummusem i włoszczyzną" (kpina z hasła polskich nazioli - "bóg, honor, ojczyzna") agresywnie bronią kościołów, krzyża i przy okazji nawołują do przemocy wobec kobiet, osób o odmiennej, niż heteroseksulana, oreintacji seksulanej, osób o ciemniejszej karncji czy wyznających inne niż patolicyzm religie.
My w Europie doskonale wiemy, do czego prowadzi skrajny nacjonalizm, rasizm i inne podobnie niebezieczne poglądy. Między innymi w celu zapobiegania takim sytuacjom powstała Unia Europejska.
Nie jestem zachwycony masowym przyjmowaniem migrantów, ale nie pasę się nienawiścią do nich, nie podoba mi się rasizm. Pielęgnujmy róznorodność, szanujmy się wzajemnie.
Wuj Matt
PS. Sam jestem migrantem

Komentarze
Prześlij komentarz