Pocztówka od wuja Matta z podróży 19: Galeria osobliwości

 

Wiedzą powszechną jest, że w bieżącym roku w Polsce mają odbyć się wybory parlamentarne. Owszem nie są to pierwsze wybory w moim życiu, od kiedy uzyskałem prawa wyborcze. I chyba trzecie, w których nie oddam głosu. Jednocześnie pierwsze w moim dorosłym życiu tak ważne wybory.

Rządzący narodowi komuniści, na czele z Jarosławem Zosią Kaczyńskim, za wszelką cenę usiłują, kosztem Polski i Polaków, utrzymać swoje świńskie ryje przy korycie, do tego dochodzi walka brunatnych świń z „wolnościowej” faszystowskiej konfederossji pod przywództwem pryszczatego browarnika w garniturku z Ali Express o to, by również ich ryje zanurzyć w korycie. I tak cała prawica, czyli tak naprawdę banda zaczadzonych religijnym fundamentalizmem, ograniczonych intelektualnie przygłupów, koniecznie chce Polaków dzielić według kryteriów narodowo – religijnych. I wciąż podsyca polaryzację.

Działanie tych „prawilnych” Wolaków w patoidiotycznych bluzach, z takimi tatuażami i z bobem i włoszczyzną na ryjach, prowadzą do aktywowania się wszelkiego rodzaju mętów o inteligencji rozwielitki charakterze wszy łonowej. Szczególnie w tak zwanych mediach społecznościowych. Pod wpływem swoich przywódców te różne męty uzurpują sobie prawo do decydowania, kto może, a kto nie może być Polakiem. I oczywiście jedyny „prawdziwy” Polak to... biały, niedouczony mężczyzna, fanatyczny katolik, najlepiej z butelką szczyn wciskanych przez Oberbierführera Słabka Bezcena, które ów śmie nazywać piwem. Jednym słowem wolski odpowiednik amerykańskiego rednecka z południa Alabamy.

Męty, zachęcane kwakaniem naczelnika wolski i moczem piwopodobnym od pryszcza, stały się bardzo aktywne i agresywne w „Internetach”. I plują rasistowskim, homofobicznym i antykobiecym jadem. I oczywiście przekonaniem, że to właśnie oni – patoliccy wolacy – są „narodem wybranym” i jakimś „przzedmurzem chcrześcijaństwa”, będąc jedynie zamurzem rozumu.

Wodzowie mętów straszą muzułmańskimi uchodźcami, ściągają setki tysięcy muzułmańskich imigrantów. Straszą środowiskiem LGBTQ, a okazuje się, że kwakaty i niejaki Bobby śWinniczek – narodowy faszysta z partii pryszcza – konfederosji – dalecy są od bycia „polskimi Polakami” w kwestii seksualności. W imię zabobonu i ciemnoty mordują kobiety. W imię tego samego zabobonu i tej samej ciemnoty straszą więzieniem, a kto wie, czy niedługo, wszystkich, którzy patolikami nie są. Obrzydliwymi, świńskimi ryjami szczują na dzieci z in vitro. A bezmyślne męty powielają ten przekaz dnia. I atakują wszystkich, którzy nie są mętami.

Przy okazji wiele męt okazuje się szurami. Wierzą w płaską ziemię, szkodliwość 5G czy szczepień. Bronią gotówki, kiedy jeden z państwowych banków podnosi opłaty za wypłacanie gotówki z konta...

Czyżby męty były górą?

Ja, 17/06/2023

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta