Pocztówka od wuja Matta z podróży 8: Polacy, nic się nie stało!

 



Całkiem niedawno, w miniony piątek, polska tak zwana reprezentacja w piłce nożnej rozegrała mecz z reprezentacją Czech w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy 2024. I co? I nic, kolejny wielki „sukces” - nie przegrali „do jaja”, bo wynik to 3:1 dla Czechów.

Internet huczy od komentarzy, kopacze próbują się tłumaczyć, a winnym znów ma być trener – selekcjoner. Czyli, jak zwykle, nasze biało – czerwone „gwiazdy” są niewinne.

W sumie nie jestem fanem piłki nożnej, ale od wielu lat dostrzegam pewne prawidłowości w funkcjonowaniu polskiej piłki.

Po pierwsze trenerzy są zmieniani po każdym przegranym turnieju, zupełnie, jakby winą tego, czy innego trenera było to, że musi pracować z grupą ludzi, którzy kiedyś grali w piłkę, dzisiaj grają w reklamach i zajmują się głównie autopromocją.

Po drugie sztaby PR-owo – marketingowe tych tak zwanych piłkarzy wciskają kibicom kit, że to „genialni zawodnicy”. Fakt, że przeciętny, nie grzeszący inteligencją, kibic ślepo wierzy, że taki Lewandowski jest „miszczem”, tylko trener jest do dupy...

Wreszcie po trzecie, biedni, naiwni Polacy, w zderzeniu z ciągłym pasmem „sukcesów” ZjePu są spragnieni sukcesów sportowych w obliczu porażek na każdym innym polu. Wierzą więc, że za porażki na boisku odpowiada trener.

Nie jestem ani fanem, ani kibicem, ani fachowcem od piłki nożnej, ale wydaje mi się, że sytuację można jednak zmienić.

Po pierwsze, i to zadanie dla PiSdzielskiego Związku Piłki Nożnej (wszak obecnie prezez PZPN to również partyjny nominat), znajdźcie trenera i dajcie mu KILKA LAT, a nie miesięcy na wyselekcjonowanie naprawdę dobrej drużyny nowych, młodych i głodnych sukcesu chłopaków w miejsce gwiazd reklam szamponu przeciwłupieżowego.

Po drugie, po co rozgrywać drużyną na poziomie szesnastej ligi w Burkina – Faso prawdziwe mecze? Można przecież, do spółki z TVP, robić propagandowe ustawki – na przykład w stroje reprezentacji Czech ubrać kilku miękiszonów od rumianego Zbyszka, konfabulantów od Słabomira Bezcena i pokazać w telewizji, że jednak ci w biało – czerwonych strojach wygrali. Jakbyście nie wiedzieli, jak to zrobić, ściągnijcie speców od manipulacji i propagandy z Korei Północnej.

To chyba nie jest zbyt trudne, co?

Ja, 26/03/2023


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta