Pocztówka od wuja Matta z podróży 5: Upadek Niemiec

 



Prawackie, narodowo – komunistyczne, media ogłosiły upadek Niemiec. Wiadomość podaję za Piotrem Najsztubem, który w Resecie Obywatelskim prowadzi audycję „Prawda nas zaboli”.

Jakiś dziennikarzyna partyjniacki uroił sobie, że Niemcy są państwem upadłym gospodarczo, intelektualnie i moralnie (to ostatnie to zapewne z powodu małej liczby rzymskich patolików i przewagi wyznań poreformacyjnych), upatrując w urojonym upadku jakąś wielką szansę dla cofającej się w mroki średniowiecza narodowo – komunistycznej Polski. Co ciekawe to chyba w Polsce można obserwować upadek gospodarczy, intelektualny (na przykładzie osłów z Solidurnej Rosji, czyli haremu miękiszonów różowego Zbyszka) i moralny (wszak państwo to ma narośl nowotworu zwanego ePiSkopadłem).

Współczesne Niemcy takie, jakie widzę na co dzień, to jednak nie czarno – brunatna Polska stająca się patolicko – narodowo – komunistyczną republiką wyznaniową, w której nie wolno mieć innego światopoglądu, niż patolicki, nie wolno mówić o aborcji czy o tym, że tak zwany Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris to fanatyczni fundamentaliści religijni finansowani z Kremla. Niemcy, czyli Niemiecka Republika Federalna, to współczesna, nowoczesna demokracja. Daleko temu krajowi do ideału, ale na pewno to kraj od Polski silniejszy gospodarczo, intelektualnie i moralnie. Dlaczego? Bo ludzie są wolni! Dlatego wieszczenie upadku Niemiec to chyba co najwyżej pobożne życzenie narodowych komunistów patoprawackich wyznawców PiSizmu – kaczyzmu.

Jednak wydaje mi się, że w tych opowieściach o upadku Niemiec pobrzmiewa echo upadająącego na naszych oczach reżimu narodowych komunistów w Polsce.

Nie zamierzam gloryfikować Niemiec. Jednak to właśnie tutaj już od dwóch lat legalnie i w miarę stabilnie pracuję i płacę podatki. Korzystam z faktu, że opłacam ubezpieczenie zdrowotne. Wbrew mediom rządowym w Polsce, nie zbieram szparagów, a niemiecka gospodarka ma się, pomimo inflacji, całkiem nieźle, i to bez gazu, ropy i węgla z Rosji (o zakupach ropy to chyba i embargu na nie wiele mógłby opowiedzieć Mateusz Kornelowicz Pinokio Morawiecki i Danny O'srajtek). Jasne, że nie jest idealnie. Ale gdzie jest idealnie?

Nie, przynajmniej na razie, Niemcy nie upadły i nie upadają.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta