Kaju Urszulo G.: zabijasz ludzi
Pani Godek,
Mam nadzieję, że wkrótce o Pani i popierających Panią ludziach, w tym politykach, będzie mówić się według schematu: Kaja G., Krzystof B. czy Jarosław K. Jak sama Pani widzi, nie silę się na grzecznościowy nagłówek w typie "Szanowna Pani" czy cokolwiek podobnego. Nie mogę i nie chcę pozwalać sobie na aż tak ogromną grzeczność, ponieważ nie tylko nie darzę Pani żadnym szacunkiem, a wręcz pogardzam Panią, jak zresztą każdym fundamentalistą, neofaszystą i człowiekiem pełnym nienawiści. Bo Pani zasługuje jedynie na pogardę!!!
Postanowiłem jednak napisać do pani, bo nie tylko bulwersuje mnie pani działalność zmierzająca do zbudowania fundamentalistycznego państwa wyznaniowego, w którym kobiety nie mają żadnych praw, mniejszości są dyskryminowane, a promowany jest religijny fanatyzm, w przypadku Ordo Iuris wspierany finansowo przez Rosję. Pani jest osobą niebezpieczną, jak każdy fanatyk. I proszę nie zasłaniać się religią, bo pani pojęcie i rozumienie religii jest typowe dla polskiego kościoła pedofilskiego - nie ma nic wspólnego ani z nauczaniem Jezusa ani z Biblią. Pani, jako osoba doświadczona chorobą dziecka, nie wyciąga z własnej historii wniosków, pani chce, żeby każda kobieta w Polsce, a zapewne i na świecie, zmuszona była do rodzenia, jak to pani debilnie określiła, muminków. Problem w tym, że pani nie dorasta do życia w demokratycznym społeczeństwie, mentalnie tkwiąc w głębokim ciemnogrodzie wczesnego średniowiecza. Ja osobiście szanuję pani osobistą decyzję w kwestii urodzenia dziecka obciążonego defektem genetycznym. Jednak nie ma pani prawa narzucać innym swoich poglądów w formie chorych ustaw. Zresztą uważam, że pani sama, pałętając się przy różnych neofaszystach, odpowiada za stan zdrowia swojego dziecka - wszyscy wiemy, jak wyglądały i wyglądają neonazistowskie spędy: alkohol, narkotyki, brudny, ryzykowny seks.
Pani również nie ma prawa używania argumentów "ochrony życia". Bo uparcie walczy pani z aborcją, ale, jak zresztą wy wszyscy, narodowo-katoliccy komunistyczni fundamentaliści, ma pani w dupie los dzieci, które przyszły na świat z wadami wrodzonymi, ale już nie są płodami. Poza tym zarówno pani, jak i obecna władza i politycy Konfederacji z jednej strony krzyczycie o obronie życia poczętego, ale jednocześnie przyzwalacie katolickim katabasom - urzędnikom kościoła pedofilskiego na wykorzystywanie seksualne dzieci. W sumie to cholera wie, czy pani własnych dzieci nie wpycha jakiemuś klesze pod pierzynkę...
Tak naprawdę jest pani NIKIM - zwykłą partiotyczno-nacjonalistyczną świnią, która dzisiaj być może składa debilne, szkodliwe i niebezpieczne projekty ustaw, które nawet jeśli przejdą ścieżkę legislacyjną w obecnym Parlamencie, zostaną zniesione. A Pani? Cóż, Kaja Urszula G. zgnije na śmietniku historii, bo za dwadzieścia, trzydzieści czy czterdzieści lat pamiętać może będą o pani pani wnuki, ale na pewno będzie im wstyd.
Pani bezczelnie robi karierę na swoim osobistym doświadczeniu syna z Zespołem Downa i spija pani śmietankę powstałą w wyniku temu, że kiedyś razem z takimi świniami, jak Bosak czy młody Sośnierz biegała pani z heilem po ulicach. Dzisiaj pani dostaje wsparcie władzy i kaskę z Kremla na Ordo Iuris. Jednak jest pani tylko żałosną figurką chorą z nienawiści. I ta nienawiść kiedyś do pani wróci. I pewnie zaboli...
Komentarze
Prześlij komentarz