Brońmy się
Kiedy
przyszli po Żydów,
nie
protestowałem.
Nie
byłem przecież Żydem.
Kiedy przyszli po komunistów,
Kiedy przyszli po komunistów,
nie
protestowałem.
Nie
byłem przecież komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów,
Kiedy przyszli po socjaldemokratów,
nie
protestowałem.
Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców,
Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców,
nie
protestowałem.
Nie
byłem przecież związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie,
Kiedy przyszli po mnie,
nikt
nie protestował.
Nikogo
już nie było.
Martin
Niemoeller, 1942
Właśnie dzisiaj mamy taką sytuację w Polsce. Babcia
dzisiaj powiedziała mi, żebym głośno nie mówił pewnych rzeczy, bo ryzykuję, że
mnie „zwiną”. Jednak smutna prawda jest taka, że musimy mówić, a wręcz KRZYCZEĆ
przeciwko władzy, która jest arogancka, antydemokratyczna, jawnie faszyzująca i
zakłamana. Przecież żaden z obecnych władców nie mówi nam, że prąd zdrożeje o
30-40%, że chleb będzie kosztował, zgodnie z „Piątką Morawieckiego”, 5-6 PLN za
bochenek. Nie, Morawiecki sieje propagandę sukcesu. A jaka jest prawda?
Cóż, służba zdrowia prawie nie istnieje, rośnie
zadłużenie, inflacja. Ministerstwo Sprawiedliwości stało się kloaką jakiegoś
dupka Ziobry. I znów jest kampania wyborcza…
Właśnie, kampania. Z pewnego źródła wiem, że
lokalny kacyk PiSu, nazwijmy gościa po imieniu – Kreisleiter, zamawia 500
banerów wyborczych. Opozycja w tym czasie wciąż dyskutuje o listach i dopiero
zaczęła zbierać podpisy. I nie, nie jest tak, że zmieniam opcję, „barwy klubowe”,
bo ja nie zostanę faszystą. Ale zastanówmy się. Mamy schować się w domach i
czekać, aż zabiorą wszystkich i przyjdą po nas? W tych wyborach nie chodzi o
to, kto zostanie posłem. Chodzi o POLSKĘ!!!
Musimy zatem protestować, mówić głośno, co
myślimy, bronić słabszych przed PiSem i Kościołem, który w Polsce już nie jest
Katolicki, stał się partyjny…
LUDZIE!!! OBUDŹCIE SIĘ!!!
Komentarze
Prześlij komentarz