Kulawa kaczka
Polską, ze szpitalnego łóżka, rządzi kulawa kaczka...
Protest w Sejmie trwa. Marszałek - ogrodnik zakazuje wstępu na "swoje grządki" Janinie Ochojskiej, dzieciom i młodzieży, a z Sejmu robi więzienie dla Kuby i Adriana... Bo władza się boi. Panicznie się boi, szczególnie dlatego, że jej władca jest w szpitalu, a przecież PiS, jak każda sekta, nie może trwać i funkcjonować pozbawiona władzy swojego "bożka". A dla PiS-u owym bożkiem jest Jarosław "Kanalia" Kaczyński. Dzisiaj nie Kaczor - dyktator, a tytułowa kulawa kaczka...
Jak wspominałem w poprzednim poście, w sobotę byłem na Marszu Wolności. Wtedy zaświtała mi w głowie myśl, żeby zorganizować, namówić wszystkie siły demokratyczne w kraju do organizowania wspólnej demokracji w miastach, miasteczkach i wsiach. Umówić się co do dnia i godziny i protestować pod biurami PiS, przed domami PiSowskich dygnitarzy. W poparciu dla niepełnosprawnych, w żądaniu DEMOKRACJI. Mamy do tego prawo!!!
Komentarze
Prześlij komentarz