Pocztówka od wuja Matta z podróży 50: Wszyscy razem przeciw faszyzmowi - Alle zusammen gegen den Faschismus






19 lutego 2020. roku w Hanau, w kraju związkowym Hesja, zamordowano dziesięć osób. Te osoby to:

  1. Gökhan Gültekin.

  2. Sedat Gürbüz.

  3. Said Nesar Hashemi.

  4. Mercedes Kierpacz.

  5. Hamza Kurtović.

  6. Vili Viorel Păun.

  7. Fatih Saraçoğlu.

  8. Ferhat Unvar.

  9. Kaloyan Velkov.

  10. Gabriele Rathjen.

Sprawca tego mordu kierował się nienawiścią rasową oraz skrajnym nacjonalizmem. Jest moim równolatkiem, urodzonym w 1977. roku.

Od kilku tygodni, od kiedy na światło dzienne wyszło spotkanie kierownictwa Alternative für Deutschland, czyli partii, której polskie odpowiedniki to końpederosja i CUMractwo-robactwo, z przedstawicielami skrajnej prawicy, czyli tutejszymi Bobisiami Wypierdkiewiczami (Robertami Bąkiewiczami) i Wojciechami Olszańskimi z ich „Ludwisią” Marcinem Osadowskim, na ulice niemieckich miast wychodzą ludzie, by protestować przeciwko skrajnej prawicy, a w zasadzie PRAWICZCE zawsze KURWICZCE!

Wczoraj, 17. lutego, podobna manifestacja miała miejsce na ulicach miasta, w którym mieszkam. Jednak miała ona również upamiętnić ofiary prawackiego psychola sprzed trzech lat. Całkiem spontanicznie, z Bożenką, przyłączyliśmy się do protestujących. Dlaczego?

Jak już kiedyś napisałem na tych łamach, dla prawactwa-robactwa, PiSdobolszewii, mniejszości sowieckiej (końpederosji i CUMractwa-robactwa) i innego brunatno-czarnego tałatajstwa, jestem „lewakiem, pedałem, parchem, ukrem, ukraińskim pokemonem, banderowcem, folgzdojczem (pisownia oryginalna), szwabem” i tak dalej. Mówiąc po ludzku – nie jestem prawackim frustratem, który siedzi na zasiłkach i zamiast „złapać się za jaja” i wziąć się do roboty, wciąż szuka winnych temu, że jest PRZEGRYWEM!

Od pewnego czasu mieszkam w Niemczech. Otacza mnie to słynne „multi-kulti”, którym w Polsce straszy stary dziad z Żuliborza – Jarosław Rajmundowicz Kaczyński, Krzysio „mąż Karyny” Bosak, Grigorij „strażak” Braun, Słabeusz „pijaczyna” Mentzen czy Patol „dohtór” BydłoJaki. Jednak wbrew przekazom aparatu prawackiej propagandy, nie boję się wychodzić z domu. Co jednak nie oznacza, że jestem wielkim entuzjastą polityki migracyjnej prowadzonej przez Unię Europejską. Jednak mieszkam w cywilizowanym kraju i mam świadomość, że wielu ludzi z mniej bezpiecznych zakątków świata szuka bezpieczeństwa, także ekonomicznego, właśnie u nas – w Europie. I nie mogę godzić się z tym, że uchodźcy, migranci i uciekinierzy są traktowani wrogo i padają ofiarami przemocy. Oni są LUDŹMI! Nie można akceptować przemocy wobec nich. Zresztą sam jestem migrantem.

Znając historię XX. wieku nie mogę również spokojnie patrzeć na odradzanie się tego, co w I połowie minionego stulecia doprowadziło do wybuchu II. wojny światowej i Holocaustu. Nie wolno nam zapominać, że, jak również trzy lata temu, 27. stycznia 2020. roku, powiedział Marian Turski: „Auschwitz nie spadło z nieba”. W tym kontekście nie możemy dopuścić, by kominy Auschwitz, Stutthof, Dachau czy Buchenwaldu znów zadymiły. I pamiętajmy o słowach pastora Martina Niemöllera:

Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem,
nie byłem komunistą.
Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem,
nie byłem socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem,
nie byłem związkowcem.
Kiedy przyszli po Żydów, milczałem,
nie byłem Żydem.
Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.

Ja, 18/02/2024

Am 19. Februar 2020 wurden im hessischen Hanau zehn Menschen ermordet. Diese Personen sind:

1. Gökhan Gültekin.

2. Sedat Gürbüz.

3. Sagte Nesar Hashemi.

4. Mercedes Kierpacz.

5. Hamza Kurtovic.

6. Vili Viorel Păun.

7. Fatih Saraçoğlu.

8. Ferhat Unvar.

9. Kaloyan Velkov.

10. Gabriele Rathjen.

Der Täter dieses Mordes war durch Rassenhass und extremen Nationalismus motiviert. Er ist in meinem Alter, Jahrgang 1977.

Seit einigen Wochen trifft sich die Führung der Alternative für Deutschland, d. h. der Partei, deren polnische Äquivalente konpederosja und CUMrarstwo-robarstwo sind, mit Vertretern der extremen Rechten, d. h. den örtlichen Bobis Wypierdkiewicz (Robert Bąkiewicz) und Wojciech Olszański mit ihren „Ludwisia“, kam ans Licht. Marcin Osadowski, Menschen gehen in deutschen Städten auf die Straße, um gegen die extreme Rechte, oder besser gesagt den RECHTEN FLÜGEL, immer eine Hure, zu protestieren!

Gestern, am 17. Februar, fand eine ähnliche Demonstration auf den Straßen der Stadt statt, in der ich lebe. Allerdings sollte damit auch an die Opfer des rechten Psychos von vor drei Jahren erinnert werden. Ganz spontan schlossen sich Bożenka und ich den Demonstranten an. Warum?

Wie ich einmal auf diesen Seiten geschrieben habe, bin ich für die Ungeziefer-Rechten, PiSdo-Bolschewisten, die sowjetische Minderheit (Końpederosia und CUMractvo-Ungeziefer) und andere braun-schwarze Tałatia ein „Linker, eine Schwuchtel, ein Streikbrecher, ein UKR, ein ukrainisches Pokémon, ein Banderit, ein folgzdojcz (ursprüngliche Schreibweise), ein Schwabe“ und so weiter. Um es menschlich auszudrücken: Ich bin kein rechter Frustmensch, der Sozialhilfe bezieht und statt sich „bei den Eiern zu packen“ und sich an die Arbeit zu machen, immer noch nach einem Schuldigen für sein Verlierertum sucht!

Ich lebe seit einiger Zeit in Deutschland. Ich bin umgeben von den berühmten „Multikulti“, die in Polen dem alten Mann aus Żuliborz Angst machen – Jarosław Rajmundowicz Kaczyński, Krzysio „Karyns Ehemann“ Bosak, Grigorij „der Feuerwehrmann“ Braun, Słabeusz „der Trunkenbold“ Mentzen und Patol „dohtór“. BydłoJaki. Doch im Gegensatz zu dem, was der rechte Propagandaapparat behauptet, habe ich keine Angst davor, mein Zuhause zu verlassen. Das bedeutet jedoch nicht, dass ich ein großer Befürworter der Migrationspolitik der Europäischen Union bin. Allerdings lebe ich in einem zivilisierten Land und mir ist bewusst, dass viele Menschen aus weniger sicheren Teilen der Welt hier – in Europa – Sicherheit, auch wirtschaftliche Sicherheit, suchen. Und ich kann nicht akzeptieren, dass Flüchtlinge, Migranten und Flüchtlinge feindselig behandelt werden und Opfer von Gewalt werden. Sie sind MENSCHEN! Gewalt gegen sie kann nicht akzeptiert werden. Außerdem bin ich selbst ein Migrant.

Die Geschichte des 20. Jahrhunderts kennen Jahrhundert kann ich nicht ruhig auf die Wiedergeburt dessen blicken, was in der ersten Hälfte des letzten Jahrhunderts zum Ausbruch des Zweiten Weltkriegs führte. Weltkrieg und Holocaust. Wir dürfen nicht vergessen, dass Marian Turski vor drei Jahren, am 27. Januar 2020, sagte: „Auschwitz ist nicht vom Himmel gefallen.“ In diesem Zusammenhang können wir nicht zulassen, dass sich die Schornsteine ​​von Auschwitz, Stutthof, Dachau oder Buchenwald wieder mit Rauch füllen. Und erinnern wir uns an die Worte von Pfarrer Martin Niemöller:

Als die Nazis die Kommunisten holten, schwieg ich,

Ich war kein Kommunist.

Als sie die Sozialdemokraten einsperrten, schwieg ich,

Ich war kein Sozialdemokrat.

Als sie die Gewerkschafter holten, habe ich nicht protestiert,

Ich war kein Gewerkschafter.

Als sie die Juden holten, schwieg ich,

Ich war kein Jude.

Als sie mich abholten, war niemand mehr da, der protestieren konnte.

Ich, 18.02.2024





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pocztówka od Wuja Matta z podróży 78: Allahu Akbar!

Pocztówka od wuja Matta z podróży 56: Lupa wciąż w dupie, Ewa z czyrakami...

Pocztówka od wuja Matta z podróży 77: Wuj Matt turysta