Pocztówka od wuja Matta z podróży 47: Janusz Kurwin-Kaka
Dawno nic nie opublikowałem. Cóż, trochę czasu poświęciłem jednemu z „Johnny'ch Bravo polskiej polityki – tytułowemu Januszowi Kurwinowi-Kaka, który w oficjalnym obiegu i wśród swoich zwolenników znany jest jako Janusz Korwin-Mikke, chociaż są nawet takie przygłupy, które nazywają go królem.
Do zainteresowania osobą Janusza Kurwina-Kaka zachęcił mnie niejaki Koroluk, który skomentował na swoim kanale na YouTube występ dziadygi noszącego muszkę w Hejt Parku Krzysztofa Stanowskiego:
https://www.youtube.com/watch?v=I0vt16UW3sU
Żyję już parę lat i trochę czytałem, poszukując swojej politycznej niszy, siły, na którą mógłbym głosować. Czytałem i śledziłem również wypowiedzi śmiesznego dziadka noszącego muszkę. I zawsze uważałem, że facet zdrowo bredzi. Zatem jego pierdolety u Stanowskiego nie były dla mnie zaskoczeniem. A jednak postanowiłem to skomentować.
Nie wiem, dlaczego, powszechnie, szczególnie w środowisku libertarian, Janusz Korwin-Mikke uważany jest za osobę inteligentną czy mądrą. Według mnie jedynym dowodem na to, iż osobnik ten posiada jakiś mózg czy jakiś rozum, jest fakt, że potrafi on grać w brydża. Tyle, że ja nie potrafię grać w brydża, ponieważ się tego nigdy nie uczyłem i nigdy mnie ta gra nie interesowała. Czy to oznacza, że ja jestem, jak chciałby Janusz Korwin-Mikke, idiotą, a on „krynicą mądrości”? Cóż, wystarczy posłuchać, co on bredzi.
Jednak od początku. Kim jest Janusz Kurwin-Kaka? Najprostsza odpowiedź jest bardzo krótka. Janusz Kurwin-Kaka jest zawodowym... NIEROBEM!
Janusz Kurwin-Kaka urodził się 27. października 1942. roku w Warszawie jako Janusz Korwin-Mikke. Jak podaje Wikipedia, jest on politykiem, teoretycznie inteligentnym i wykształconym. W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej był działaczem satelickiego wobec Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Stronnictwa Demokratycznego, jednak wydaje się, że jego główną aktywnością była gra w karty, konkretnie w brydża.
Znacznie ciekawsza od jego biogramu jest jego działalność wywrotowa w III. Rzeczypospolitej, która głównie polega na zakładaniu partii, sprowadzanie ich poniżej progu wyborczego oraz bycie z nich wykluczanym, co pozwala twierdzić, że Janusz Kurwin-Kaka, oprócz bycia zawodowym NIEROBEM, jest bycie zawodowym PRZEGRYWEM polskiej polityki. Poza tym jest on idolem niezbyt rozgarniętych, młodych, a czasem podstarzałych – jak Dobromir Sośnierz – kucyków, ktorych on sam, słusznie zresztą, uznaje za idiotów.
W odróżnieniu od zwolenników Janusza oraz, szerzej, końpedofilii, nie jestem bezkrytycznym wyznawcą objawień tego osobnika. I jestem zdziwiony, ze ludzie, którzy traktują go niemalże jak proroka, tak naprawdę albo go nie słuchają, albo mieszczą się jego definicji idioty.
Prawie trzygodzinna rozmowa z Krzysztofem Stanowskim jest majstersztykiem samozaorania.
Po pierwsze, udzielając wywiadu, Janusz Kurwin-Kaka, cały czas niewyraźnie bełkocze, jąka się, mówi chaotycznie, nie odpowiada na pytania, poza tymi, które zadają kuce, nie trzyma się tematu i próbuje zdominować rozmówcę, dając, albo przynajmniej próbując dać, do zrozumienia, że uważa prowadzącego (i słuchaczy) za idiotę.
Po drugie Janusz Kurwin-Kaka eaptuje swoim egocentryzmem i manią wielkości, co zresztą jest również charakterystyczną cechą innych przedstawicieli końpederosji, a szczególnie Memcena, Srauna i Bosraka.
W trwającej prawie trzy godziny rozmowie, której ciężko było słuchać (a jeszcze w planach Hejt Park z Memcenem i KuPiSem) Janusz Kurwin-Kaka zaprezentował się, pomimo rzekomej inteligencji, jako zadufany w sobie, stary przygłup, który ma poważne problemy z kojarzeniem faktów oraz odklejony od rzeczywistości. Tam już peron odjechał. Dawno temu, a nowy nigdy nie nadjedzie.
Jednym z jego twierdzeń jest pomysł, że mógłby on być dobrym królem, bo jest politykiem umiarkowanym. A jednak jego „umiarkowanie” polega, między innymi, na popieraniu takich jełopów, jak Olszański i jego Ludwisia z organizacji faszystowskiej kamraci robacy.
Generalnie przez prawie trzy godziny Janusz Kurwin-Kaka usilnie próbował wmówić Stanowskiemu i oglądającym, że jest nowoczesny, liberalny. Trudno było także nie zauważyć, że pomagali mu dzwoniący do studia słuchacze, będący kucami. Jednak prawdy nie udało się Januszowi ukryć.
A trzeba przyznać, że prawda nie jest zbyt łaskawa dla Janusza Kurwin-Kaka. Bo jednak przez trzy godziny staruszek z muszką nie przekonał mnie, że jest może „liberałem”, ale raczej na tle carskiej Rosji, Związku Socjalistycznych Republik Radzieckiej czy Chińskiej Republiki Ludowej. We współczesnej Europie to jest on raczej uwstecznionym turbo-patolikiem, który twierdzi, że kobieta ma się bać mężczyzny, dlatego należy ją bić, to samo zresztą z dziećmi. Ponadto kobiety nie powinny mieć żadnych praw. Władimir Władimirowicz Putin byłby, według tego jełopa, dobrym prezydentem Polski, Hitler nie wiedział o Holocauście, a globalne ocieplenie jest korzystne jest korzystne, bo jest cieplej. Naukowcy, poza, oczywiście samym Januszem, który naukowcem nie jest, są takimi samymi idiotami, jak wyborcy.
Janusz Kurwin-Kaka popiera również pedofilię, zakaz aborcji i jest homofobem. Chociaż upiera się, że nie jest. Lubi paradować w gaciach, bo nie uważa, że widok starego dziada w brudnych gaciach jest nieprzyzwoity. No i chciałby, żeby jego następca na stanowisku dyrektora stadniny kucyków, Słabeusz Menel, znany także jako Słabeusz Memcen lub Sławomir Mentzen, powinien wprowadzić dyktaturę, a następnie koronować się na króla, a ewentualnych przeciwników należałoby rozstrzelać.
Największym życiowym osiągnięciem Janusza Kurwin-Kaka jest tworzenie partii podprogowych, z których potem zostaje wyrzucony.
Z wysłuchanego przeze mnie wywiadu u Stanowskiego można spokojnie wysnuć wniosek, że Janusz Korwin-Mikke jest niedouczonym idiotą. Owszem, powołuje się na swoje studia, ale chyba nie bardzo uważał i utknął intelektualnie i mentalnie na poziomie lat '60. czy '70.
Najzabawniejsze jednak jest to, że koleś, który uważa osoby z niepełnosprawnościami za podludzi swój przekaz polityczny adresuje do niedorozwiniętych kretynów, którzy oczywiście bezmyślnie go popierają.


Komentarze
Prześlij komentarz